Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
no masakra jakaś.Dobrze,że Marysia spała;-)
. I tak się rozszałałam, że chyba trzeba będzie domówić słoików. Dzięki baby za namiar na te słoiczki, sa czadowe i jaka fachowa obsługa
.
.
;-)
.Mitaginka – gratuluję ideału dziecka – naprawiło się nie ma co - zamieniło się z laptopem :-)
ducha – ze słoiczkami to normalnie szacun... a gdzie kupujecie takie małe słoiczki?? może też poszaleję.. chęci minimalne ale mam.. chociaż nie mam owoców ani nic innego swojego a wszystko takie drogie że nie wiem czy jest sens..
nati – życzę wyplemienia wszystkiego co żyło w mieszkaniu po właścicielce
Ja dziś z dzieciakami byłam u cioci na imieninach – jestem obżarta maksymalnie. Nie ma tam dzieci i non stop słyszałam „mamo kiedy jedziemy”. Wychowane to moje dziecie.. misia wykąpana chrapie, na bb pustka to oglądam mam talent
dzien dobry! my po drzmce juz ;-) od 6.30 sie zaczelo hasanie, az sie nie moge doczekac czasow, jak 0 7 bedzie ciemno, bo dzieci wtedy zwykle spia dluzej wlasnie, haha.
mnie notorycznie napieprza kregoslup, nie wiem, a wlasciwie nie kregoslup, tylko miesnie dookola, no koszmar jakis. na boku nie, dlugo siedziec nie, lezec w jednej pozycji za dlugo nie.. musze cos z tym zrobic, tzn. cwiczyc chyba..
jankesowa, moja nocka slaba znow. nie ma regulydo polnocy ciurkiem spal od 20, ale od 2 - masakra, co minute do cyca. kupe mu sie chcialo ewidentnie, ale poszla o 7 dopiero
a tak sobie mysle: odbijasz ty malego po karmieniu? bo moj nieraz sie tak kreci, jak jest nieodbity. ale nie zawsze.
ducha, baby - super, ze robicie sloiki i ze wasze maluchy je jedza :-) ja po 1. nie mam checi, a po 2. nauczona doswiadczeniem wlasnych dzieci, ktore nie jadly absolutnie niczego, co przygotowalam (lacznie z przepisami na musiki jablkowe, zupki dyniowo-marchewkowe i inne super hiper bio itp itd z mamusiostron jakis) - wszystkie moje prztwory wyladowaly w smietniku. i zawsze sie zastanawialam, co oni daja do tych gotowych sloikow, ze sie tak dzieci na nie trzesa :/
ale chemii tam przeca nie ma, nie mogliby mowic, ze nie ma, a dodawac, ktos to przeciez by juz 100 razy sprawdzil i bankruta strzelilby taki gerber. po prostu odpowiednia obrobka - sterylizacja i pasteryzacja. takze wyrzuty sumienia mam li i tylko finansowe.. heh ;-)ale poki co mlody nie dostaje nic procz mleka :-) wiec luz.
ktoras dzidzia jest tylko na cycu jeszcze? ja chce do pol roku okolo (ok miesiac - poltora jeszcze) na cycu jechac, tak robilam przy chlopcach :-) takie byly zalecenia wowczas.