• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2011

reklama
asiunia nie próbowałam przodem

Kurczę, M. dzisiaj mega śpiący, marudził, że nic nie oglądamy, tylko idziemy spać, więc poszliśmy. I co? On chrapie w najlepsze, a ja poprzekręcalam się z boku na brzuch, z brzucha na plecy, z pleców na drugi bok i... wstałam :-D masakra, jak ja nie lubię nie móc zasnąć
 
MItaginka to moze sproboj ja przodem na siedzaco, niech widzi gdzie jedzie i zobaczycz czy to choroba lokomocyjna ;-) a zima? Moze sanki polubi :-) wiec sie nie zalamuj tylko sniegu wypatruj :-D
 
nie wiem. Ja mam ta chorobe i jestem ''zdrowa'' jak widze gdzie jade i jade przodem, wiec pomyslalam ze jezeli Tysia ma to po cioci Asi :-D to moze jej to pomoze :-D a jak nie pomoze to znaczy ze to nie po mnie:laugh2::laugh2:
 
Dzisiaj mialam. Ahhh.... Zrezygnowalam z tej pracy, bo to w drugim miescie. Jakies 30km w jedna strone... ALe praca zajebista :-D coz jak aenye powiedziala - praca nie ucieknie - nie ta znajde inna, w swoim czasie :tak:
 
asiunia cos w tym jest.ja mialam lekka ,bo tylko kilka razy wymiotowalam ale czesto dostawalam migrene w smierdzacych niegdys autobusach i autach.zawsze siadalam z przodu,i tez patrzylam przed siebie.ustapilo mi to z wiekiem.moja bratowa i mnie czasem i boli glowa i mdli gdy jedziemy z tylu...hmmm...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry