Nati – wysadzasz na nocnik?? a zajęcia na basenie super – a miałaś kupić to kółko dla małej no nie??
No właśnie mam stare futryny.. wymieniliśmy drzwi ale futryny były ok tylko one są równe ze ścianą.. a do skoczka muszą wystawać aby móc go zahaczyć.. jedną futrynę mam wystającą odpowiedni ale z drugiej strony ściany płaska.. szkoda wielka bo fajna zabawka.. nati jak chcesz to chętnie przekaże go dalej
i z raczkowaniem to samo zdanie mam – oczy dookoła głowy bo jak się po chacie rozpełznie to nawet wzrokiem nie nadążymy.. teraz to w spokoju kawę można wypić ;-) póki co mała od wczoraj coraz lepiej sama siedzi
eywa – u mnie też przełom bo codziennie aż od 3 dni zjada koło 7-10 łyżeczek kaszki
dranissimo – miałam tak samo jak ty ale po pierwszej ciąży.. baaardzo chciałam szybko drugie dziecko ale teraz jestem baaardzo szczęśliwa że mam taki odstęp. I kulałam Krzyśka na kolejne dziecko jak młody miał 3 lata – jak widziałam kobiety w ciąży to zazdrość mnie brała. Ale z perspektywy czasu bardzo się cieszę z takiego odstępu – wiem że już między dzieciakami takiego kontaktu nie będzie ale dla nas takie maleństwo to odmłodzenie. Draniu – ja nie chciałam dwóch dzieci w pieluchach mieć – zobaczysz za pół roku jaka jazda jest z takim dzieckiem, potem kryzys dwulatka a potem... można to przeżyć jeszcze raz i spokojnie to przeżyjesz czego serdecznie Tobie życzę!! A tak kumpela z nk potem Tobie będzie zazdrościć!
Mercedess – poprzednio jak pracowałam to też mega zorganizowani było i też w piątek chatę ogarniałam jak małżon pomagał.. jak nie to pół soboty schodziło. Teraz muszę w rytm wpaść
jankesowa – zobaczysz że jak wyjdziesz to będziesz delektować się samotnią i nie zadzwonisz nawet co w domu.. zaufać małżonowi bo dziecka nie zagłodzi i nie ubije..
lecę jeść śniadanko i do kościoła z młodym – będę pewnie wieczorkiem
mitaginka - zazdroszczę pazurków ale mi żal czasu na nie..
Miłego dzionka lasencje!!!