cucu miłego wieczoru
a w zasadzie nocy
eywa gratki dla Natalci że zasnęła bez cyca
mitaginka fajnie że się wyrwaliście. jaki masz nastrój przed powrotem do pracy? domyślam się że boisz się jak to się wszy poukłada, ale jak bardzo się boisz?
pytam bo mnie strach wręcz paraliżuje. po pierwszym dziecku się cieszyłam, po drugim troszkę bałam ale też się cieszyłam. byłam pewna że będzie ok bo M duzo zawsze pomagal przy dzieciach. teraz się boję na maxa bo wsio na mojej glowie. od rana, od pobudki, ubieranie, sniadanie, odwozenie do pkola, odbieranie i do zasypiania wsio na mojej glowie. trójka

płakać mi się chce jak sobie pomyślę...ale zostać w domu nierozsądne i niemożliwe chyba. po pierwsze kasa, po drugie moze tam odpocznę a tu się wszy poukłada?

w każdym razie przerażonam!!
witam nową kwietniówkę
a my dzisiaj w gościach byliśmy i Niśka w domu super cool, ale poza to już inna bajka. nie żeby płakała, ale jak tylko znikałam z oczu to właśnie płacz, a przy mnie ok, nawet u innych na rękach. z nianią to będzie tragedia!!

przyszlismy do domku, milk, łózeczko i zasnela.
dranissimopiszesz że Ty i Twoja literka to dwa bieguny teraz...My z M też. myslisz ze jeszcze bedzie normalnie? inaczej ? tak jak kiedys? ja kurcze czasem trace nadzieje. nie mowie o rozwodzie, ale tak mi smutno ze sie dogadac nie mozemy... ja wiem w czym tkwi problem. tylko moj M nie chce tego zmienic

smutno mi, prawie caly czas mi smutno, a bedzie gorzej jak wroce do pracy
