kozica
mama Jakuba i Juliana
dranissimo nie martw się, dzieci które siedzą a nie leżą na brzuchu też zaczynają raczkować! Tak miał mój starszy syn, nie lubił leżeć na brzuchu a raczkował. Zaczął jak miał 10m-cy! Ale my go nie prowadzaliśmy ani w chodaku nie chodził więc w końcu jakoś sobie musiał poradzić żeby się przemieścić! Ja trochę sceptycznie podchodzę do takich opowieści że dzieci nie raczkowały tylko od razu chodziły. Z tego co widzę u koleżanek, znajomych itp. wszędzie w tych przypadkach te dzieci są stawiane na nogi i prowadzane albo w chodzik wsadzane i wtedy nie raczkują. Takie jest moje zdanie ale może się mylę, nie wiem.
Tysia nie przejmuje się zbytnio jak znikam ;-) ważne, żeby ktoś z nią był, nie ważne kto. W sumie jak chodzę do pracy to pewnie i lepiej, bo jakby miała płakać to byłoby źle... a poza tym ona nie lubi czulości, nie cierpi się przytulać
odpycha się
Wsio :/ Najgorsze, ze zaczelam Ja juz stawiac i nawet ladnie trzyma nozki... Ale tak jak pisze kozica chyba przestane, bo juz chyba nigdy nie zacznie raczkowac...