Witam się i ja!
Szczury...ech,nie,nie,tego bym nie chciała..Za to mam pokaźną "kolekcję" świnek morskich...Jak się zaczęły mnożyć,to po 3,4 się rodziły

Może któraś chętna???Bo te stare to dla wężów oddajemy do zoologicznego
nati-Asiunia ma chyba lęk seperacyjny-mój Lolo też płacze,jak tylko zniknę na chwilę,nie mówiąc już o wyjściu na dłużej!!! A...no i super wygrana i super zakupy
baby-nie mogę wyjść z podziwu zwinności Adrianka.Ale w sumie to tak jakbym widziała moją starszą-7 m-cy raczkowanie,a od 8 już wstawała sama,10 jak pewnie chodziła:-) Za to Lolo robi duuużo innych rzeczy,a raczkowanie...to raczej pozycja do pompek niż do raczkowania
marma-zdrówka dla dzieci
ducha-co ty masz za pracę,że tak swobodnie z netu korzystasz,co;-)???
My dzis bez spaceru,młody zasnął na ponad dwie godziny i przespał czas wybycia z domu:-( :-(a to teraz szaleje w chodziku (wiem,że to jest be,no ale...;-))a ja mam czas żeby napisać i pobawić się z Marysią!
To wpadnę wieczorem,poczytam co nowego:-)