hej :-)
aneczka, no ja robilam rekonesans i w kazdym placu zabaw wychodzilo tak samo mniej wiecej. u mnie 200zl za pierwsze 8 osob i potem juz 25zl kazde nastepne dziecko. licze, ze u mnie bedzie ok 16 osob, moze 18. plus tort, szampany, plus ciasto i kawa dla tych rodzicow, co beda chcieli zostac.. ech

no ale taki standard, w pkolu duzo dzieci robi, Filip chodzi, wiec wypada tez zrobic

tym bardziej, ze sam mnie prosil.. za to nie dostnaie juz od nas prezentu, w sumie nawet nie zauwazy!!! mikolajki, teraz w sobote urodziny z rodzina, potem znowu jego urodziny z kolegami (pewnie jego ukochane bakugany i inne gormity beda) i a potem swieta. mozna zwariowac.
no i tak, w sumie nie wiem co pisac, tyle sie dzieje.. aaaa Felek wczoraj pierwszy raz sie 'puscil' i stal sobie z dobra minute gryzac bakuganowa karte

normalnie masakra z nim, jak on sie rozwija. zaraz pojdzie. jakby mial buciki sztywne ubrane mysle, ze od dawna by stabilnie stal. beka. ale nie zakladam, nie ma potrzeby. niech sie stopka rozwija swobodnie.
bosz no na nic nie mam czasu, zle zorganizowana chyba jestem. no i no...wa mac znowu musze gdzies lezc i caly dzien w pipe. szit. mialam dzis sprzatac chate i obrabiac Felcia foty z mikolajkowej sesji. chyba mi sie puda po swietach dopiero. masakra.