witam noworocznie! :-)
aeyne pięknie wyglądasz!
nati o matko! dostalabym chyba zawału z tą kredką... jak dobrze, że nie połknęła, zresztą
Milcia też tego cukierka...
noce u nas nadal średnie, raz lepsze (np. 4-5 pobudek), raz gorsze (co godzinę, a nawet cześciej), a pamiętasz pewnie, jakie kiedyś były fajne ;-)
boliwia zdrówka dla Oliwki... a co do męża...hmmm, pewnie masz rację, że jest pewny siebie... i pewnie z tych powodów, które podalaś...

przykre...
mamusiaDorusia, eywa sto lat i wszystkiego najlepszego dla Karolka i Natalki!
U nas wieczór przyjemny, my z małżem oglądaliśmy filmy, a Misia (z przerwami) spała

Obudziła się przed 23:00, ale w miarę szybko zasnęła. Fajerwerki o 24:00 jej nie zbudziły, choć bylo głośno. Obudziła się około 2:00 akurat jak się kładliśmy.
Dzisiaj zaliczony noworoczny spacerek i noworoczne gotowanie z prawdziwego zdarzenia

Dla Tysi ugotowałam zupkę, a dla nas gulasz- barrrdzo ossstrrry

na deser mamy galaretkę z owocami i budyń waniliowy :-) mniam, mniam