hej, dziewuszki

ale wy fajne jestescie!!!!!!! usmialam sie z Wami :-)) (przepraszam, ze tak wybiorczo pisze z duzej, wlasciwie moze w ogole przestane, zeby nikt sie nie poczul urazony, jak w ferworze oleje i nie napisze z duzej zwracajac sie do ktorejs

buzia dla wszystkich, wiecie, ze to z lenistwa badz niemyslenia

)
Aneczko - usmialam sie z twojej tesciowej bezzebnej

DDD uwielbiam cie. a maly z siurakiem biedny... u nas raz bylo u Masia cos takiego, ze mu spuchl z jednej strony, dotknac nie szlo, ajjjj. mielismy podwiazywac (plaster) do gory i rivanolem smarowac (masc). ale to nie bylo zapalenie cewki, tylko nie wiem, stan zapalny jakis. na wakacjach bylismy i latal na golasa cale dnie, wiec pewnie cos mu tam wlazlo czy co.. albo sie podraznil.
a a propos dziecka mojego - szybko mi sie nie zachce, mlody jest spryciarz i co jakis czas, zeby nie bylo za kolorowo i zebym sie nie przyzwyczaila, robi akcje przypominajaca czasy wermachtu i pobudki funduje co pol godz albo czesciej, jak tej nocy

(zeby, cos nurofen slabo dzialal, tzn krotko, o 3 maly jeczal juz okrutnie.. dop o 5 olsnilo mnie, ze moge podac paracetamol przeciez i zasnal spokojniej. a budzil sie z krzykiem histerycznym, wyciem okrutnym i rzucaniem sie w rekach i po lozku. bolalo bidaka.. a widze, ze prawa dolna jedynka juz tez sie przebija powoli

)
dzieki za opinie dot. niekapkow :-) bede korzystac, jak sie nie sprawdza te, co mam!
baby - (wlasnie napisalam twojego nicka, sorx, Twojego

abby

haha) no otworzylas mi oczy, czuje sie jak kretyn

specjalnie jeszcze w ciazy kupowalam butle avent z takim ustnikiem dodatkowym, i z raczkami

DD n mam!!! dzis bede probowac

dzieki!
nati, szok z tymi zebami malej

ile ona juz ma, haha, moi (sprawdzilam na foto) jak mieli poltora roku to MOZE mieli po 4 zeby
Bachucha, swietne z ta przemoca lozkowa

heheheh. moj tez jest okrutny oprawca, aktywista w programie zero tolerancji dla spiochow!!!
my dzis z mezem jedziemy na zakupy

musze dokupic chlopcom jakies regaly na zabawki, bo maja za duzo i nie maja gdzie ukladac.. masakra.
a a propos rozpieszczania: maz pyta, patrzac na SPRZATNIETY juz pokoj, gdzie czesc zabawek lezy ulozona na podlodze, zajmujac wszystkie wolne miejsca pod scianami: "nie uwazasz, ze mlodzi maja za duzo zabawek?" ja "nie, maja za malo polek i pojemnikow"

DD prawda? hahahaha
w koncu mamy 3 synow i jeden maly pokoj dziecinny!!! i raptem jeden regal na zabawki! no bez jaj.