reklama

Kwiecień 2011

pandora zaczynam 14 czuję się różnie , ale ostatnio częściej wymiotuję właśnie przed chwila mnie zmordowało:-( w przeciągu 3 tygodni jestem już drugi raz przeziębiona nie mogę jeść czosnku ani cebuli bo mi niedobrze słabą mam odporność w tej ciąży z Mają ani razu nie byłam chora a teraz szkoda gadać
w piątek idę na 3d mam nadzieję zobaczyć tam dziewczynkę takie mam przeczucie od samego początku tylko mam dylemat z imieniem dla dziewczynki podobało mi się Liliana Lili a dziś wpadło mi do głowy Laura ale jak to zdrabniać Lala?
 
reklama
Akkm, gratuluję!
Pandora - współczuję, też mi po 7 latach pracy powiedziano, że nie jestem już potrzebna, bo zatrudniono Iksińskiego na moje miejsce - może nie dosłownie, ale taki był sens, gdy trafiłam na l4 w ciąży...
 
Mitaginka współczuję sytuacji z teściową qrde kolejna chora sprawa ona to chyba serio specjalnie robi Ci na złość albo nie wiem jakaś nie rozumna jest!
 
Mitaginka współczuję sytuacji z teściową qrde kolejna chora sprawa ona to chyba serio specjalnie robi Ci na złość albo nie wiem jakaś nie rozumna jest!

podpisuję się oboma ręcami!! według mnie robi Ci na złość- no bo jak wytłumaczyć te pare minut na upartego to i pod żłobkiem mogłaby pospacerować i poczekać skoro wie że Wam zależy!

bachucha- to chyba kryzys 7 lat- bo u mnie 7 minęło w sierpniu:-D

akkm- biedulko!! będzie lepiej!!! ale wiesz co zazdroszczę Ci tych wymiotów:zawstydzona/y: a oba imiona śliczne:tak: choć faktycznie zdrabniać Laurę ciężko....
 
najbardziej irytuje mnie, że mieliśmy jakieś ustalenia, a ona je łamie! a taka była za żłobkiem!

pandora, bachucha u mnie 7 lat mija za rok w październiku, a że jest coraz gorzej, to strach się bać :wściekła/y:
akkm Laura ładnie, a zdrobnienie Laurka :-D

ech, zla jestem...:wściekła/y:
 
mitaginka- że zacytuje moją babcie " być że se mądrzejsza" i się nie przejmuj:tak: wiem że łatwo powiedzieć, ja bym ją jeszcze poobserwowała i jak znów tak zrobi spróbowała spokojnie pogadać.... w sumie patowa sytuacja bo jesteście od niej uzależnieni i żadne ultimatum ani nic takiego nie wchodzi w grę:-( ach te teściowe....
 
najgorsze, że ona teraz wymyśla, że odbiera ją wcześniej, bo te babki sobie nie radzą i że dużo dzieci płacze

dziwne, bo dotąd twierdziła, że wsz jest ok, a teraz po takim głupim gadaniu to zaczęłam się zastanawiać, czy na pewno wsz jest ok...
 
oj Ola nie daj się nakręcić- skoro wcześniej nic o tym nie mówiła to pewnie próbuje się usprawiedliwić:tak: zauważyłaś żeby z Tysiulką działo się ostatnio coś złego??
 
reklama
o teściowej już pisałam,ale co do żłobka, dzieci nie powinny już płakać, bynajmniej tak by zwracać tym uwagę, to juz taki czas,że jeśli ktoreś z dzieci nie zaadaptowało się, rodzice muszą szukać innego rozwiązania, dla świętego spokoju spróbowałabym kiedyś sama czy M odebrać wcześniej niż powinnaś i sie upewnić ,że wszystko ok,nie karze Ci panikować czy się martwić na zapas, ale ja na Twoim miejscu bym sprawdziła jak jest naprawdę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry