reklama

Kwiecień 2011

nati tak dziewczynka, każda wizyta to potwierdza, mąż się pyta co spotkanie lekarza, bo ma wciąż nadzieję ;). Dużo chłopców u nas na forum :). Mąż już dokonał pierwszego, ale porządnego zakupu. Kupił w komplecie krzesełko do karmienia, kojec i leżaczek dla małej:) hmmm tylko jest to w kolorze zielono- błękitnym to tak raczej dla chłopca:(. Ponoć był róż, ale mówi, że ten też by mi się bardziej spodobał :). Kupił w promocji z 200 euro na 60 firmy hauck, nie znam się wcale, ale cena dobra. Pa
 
reklama
Widzę, że już powoli wszystkie robicie zakupy dla maluszków:) Ja też już powoli zaopatrzam swoją kruszynkę:) Mam już dość sporo ciuszków w kolorach uniwersalnych, kocyki i w sobotę zakupię jeszcze jakieś akcesoria:) A co do wagi to na razie przytyłam 7kg:P Przed ciążą ważyłam 54kg a teraz łatwo licząc 61kg :) Ciekawe ile jeszcze przytyję???


p19u3e3kim5ddbq2.png
 
Cześć dziewczyny:) znowu napisałyście tyle, że nie mogę tego nadrobić.
witam serdecznie wszystkie nowe kwietnióweczki :) gratuluję wszystkim maluszków.
Chciałam tylko zdać relację z wizyty w szpitalu żeromskiego tak jak obiecałam. Otóż po odwiedzinach jestem jeszcze bardziej na tak :)
szpital jak pewnie wiecie z zewnątrz wygląda nieciekawie bo jest bardzo stary, ale jak się wejdzie na oddział wcale nie robi tak złego wrażenia jak to niektórzy opisują na forach.Wręcz przeciwnie jest czysto, schludnie, moze jakieś malowanie by się przydało ale ogólnie jest całkiem przyjemnie. Sama porodówka super, kilka sal do porodów rodzinnych w każdej worek sako, drabinki, piłka, krzesełko porodowe, nie ma foteli porodowych bo nie uznają raczej leżenia tylko porody aktywne więc jest zwykłe łóżko które jest potrzebne do tego zeby zrobić ktg czy polezeć jeżeli czuje się taką potrzebę pozycję do porodu wybiera się samemu, co mnie bardzo cieszy i polecają pozycje wertykalne, nawet na korytarzu wisi plakat z mozliwymi pozycjami więc ma sie dodatkową "ściągę" ;) Sam lekarz mówił, że starają się chronić krocze i nie ma z tym problemu, w żadkich przypadkach nacinają jeśli jest ryzyko większego pęknięcia. Po porodzie kładą naluszka do brzuch mamie, potem na chwilkę kładą go na stoliczku obok żeby go troszkę powycierać i zbadać i oddają z powrotem mamie na kolejne 2 godziny na karmienie itp. Jeśli po tym czasie wszystko jest ok to wtedy mama z maluszkiem przechodzi na salę poporodową gdzie przychodzi neonatolog i jeszcze raz sprawdza czy z maluszkiem wszystko ok mierzą go itd i po kilku godzinach mam trafia na normalną salę gdzie jest ok. 2-3 doby a potem do domku.
Ogólnie szpital jeszcze bardziej mi się spodobał i na chwilę obecna nie wiedzę innego w Krakowie, w którym mogłabym rodzić.
 
Ostatnia edycja:
witajcie
juz kiedys sie przywitalam u was ale zniknelam
i znowu wracam:)
widze ze wy juz powoli kupujecie wyprawki dla malenstw
ja mam duzo ciuszkow po synku i po corce brata
wiec ciuszkow raczej nie bede doupywac
w sumie to kupuje tylko wozek i fotelik samochodowy
zastanawiam sie nad bugaboo bee plus
zna ktos moze?
 
Ja jeszcze zakupków nie zaczęłam... niestety z powodu zawirowań w kasie (w właściwie wiru zasysającego).Do tej pory kupilismy tylko wózek - po Hani niestety nie został, bo się połamał... hmmm połamały, wszystkie trzy. Albo ja tak rajdowo jeżdżę, albo Hani pupa ma skłonności do demolki. Łóżeczko zostało po Hani. Wyjęłam ostatnio z szafy laktator i wywaliłam niestety. Okropny się zrobił, a w tej części zasysającej chyba coś wyrosło. A niby odkażałam przed schowaniem. Z ciuszkami czekam, aż będę wiedziała kto zacz.
A w temacie tycia - ja prawie wcale nie przytyłam. Brzuch mam ogromny i piersi mi się powiększyły, wiec resztę mam chudszą niż przed ciąża. Martwi mnie to trochę. Z Hanką na tym etapie miałam już +11 około. I pocieszenie dla dziewczyn, które tyją - moje +22 zrzuciłam w niecałe 3 miesiące. Nic nie zostało. Małe dzidziusie wysysają swoje mamy.
 
...jakims cudem lenistwo mnie opuscilo...bylam na zakupach,ugotowalam obiad a terza biore sie za prasowanie:o)

parisienne -
moge tylko powolac sie na opinie sie opinia przyjaciolki,ktora jest bardzo z bee plus zadowolona,ja zdecydowalam sie na zakup cameleona.

xox
 
Ja wywaliłam z szafy sporą ilość ciuchów :-) Teraz tylko czekam, aż mąż załatwi mi jakieś kartony, bo na razie wszystko leży w pokoju. Ale i tak jestem z siebie dumna, bo naprawdę wielu rzeczy się w końcu pozbyłam ;-)
 
alexandra ja tez myslalam o cameleonie ale jednak za duzy jest jak dla nas, gdyz my mieszkamy w wielkim miescie i czesto bedziemy jezdzic metrem albo autobusem a bee doskonale sie na takie wycieczki nadaje:)
a jaki kolor kupujesz?
bo ja chyba zdecyduje sie na rozowo-czerwony:)
chyba ze z mojej corki zrobi sie syn wiec kupie niebiesko czerwony:)
 
reklama
O kurcze! Widzę, że już większość robi zakupy dla dzidzi a ja jeszcze niczego, kompletnie niczego nie mam ! Wózek po córci już się nie nadaje, ciuszki zostały mi tylko na kilkuletnie dziecko, więc chyba powinnam już zacząć.

Na 18:00 mam gina, ale się stresuje trochę. Robiłam dziś badania krwi, aby sprawdzić czy nie mam tej cholestazy ciążowej, o której czytałam gdzieś na forum i w necie. Swędzą mnie stopy czasem i dłonie co 2-3 dni. Wyniki odbieram po drodze do lekarza. Trzymajcie kciuki, zeby to nie była żadna cholestaza, tylko zwykłe wysuszenie skóry. Grzyba nie miałam gdzie złapać. :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry