Cześć dziewczyny

znowu napisałyście tyle, że nie mogę tego nadrobić.
witam serdecznie wszystkie nowe kwietnióweczki

gratuluję wszystkim maluszków.
Chciałam tylko zdać relację z wizyty w szpitalu żeromskiego tak jak obiecałam. Otóż po odwiedzinach jestem jeszcze bardziej na tak
szpital jak pewnie wiecie z zewnątrz wygląda nieciekawie bo jest bardzo stary, ale jak się wejdzie na oddział wcale nie robi tak złego wrażenia jak to niektórzy opisują na forach.Wręcz przeciwnie jest czysto, schludnie, moze jakieś malowanie by się przydało ale ogólnie jest całkiem przyjemnie. Sama porodówka super, kilka sal do porodów rodzinnych w każdej worek sako, drabinki, piłka, krzesełko porodowe, nie ma foteli porodowych bo nie uznają raczej leżenia tylko porody aktywne więc jest zwykłe łóżko które jest potrzebne do tego zeby zrobić ktg czy polezeć jeżeli czuje się taką potrzebę pozycję do porodu wybiera się samemu, co mnie bardzo cieszy i polecają pozycje wertykalne, nawet na korytarzu wisi plakat z mozliwymi pozycjami więc ma sie dodatkową "ściągę"

Sam lekarz mówił, że starają się chronić krocze i nie ma z tym problemu, w żadkich przypadkach nacinają jeśli jest ryzyko większego pęknięcia. Po porodzie kładą naluszka do brzuch mamie, potem na chwilkę kładą go na stoliczku obok żeby go troszkę powycierać i zbadać i oddają z powrotem mamie na kolejne 2 godziny na karmienie itp. Jeśli po tym czasie wszystko jest ok to wtedy mama z maluszkiem przechodzi na salę poporodową gdzie przychodzi neonatolog i jeszcze raz sprawdza czy z maluszkiem wszystko ok mierzą go itd i po kilku godzinach mam trafia na normalną salę gdzie jest ok. 2-3 doby a potem do domku.
Ogólnie szpital jeszcze bardziej mi się spodobał i na chwilę obecna nie wiedzę innego w Krakowie, w którym mogłabym rodzić.