reklama

Kwiecień 2011

Hej kobiety

Witam po pracowitym weekendzie:)

Koot kciuki zeby mąz szybko cos znalazl, kurka wodna akurat przed swietami...

My dzis zawozimy mocz Olusia do badania, trzymajcie kciuki zeby bakterie zniknely...

Milego dnia
 
reklama
Co Was dzisiaj tak mało tutaj?? Witam i ja ;-) My wczoraj całe popołudnie spędzililiśmy w gościach, także trochę się zrelaksowałam :-) W nocy za to spotkała mnie miła niespodzianka ;-) Wczoraj moje maleństwo postanowiło sprawić mamie niespodzinkę, bo tak się wirciło, że aż śmiałam się w głos z radości. Wreszcie na pewno przekonałam się, że to ruchy, bo wcześniej nie miałam pewności. To jest tak fajne uczucie, że nie mogę się doczekać, kiedy znowu zacznie kopać. Ale malutki cwaniak, ucieka, jak tatuś przykłada rączkę ;-) ALe może w końcu się oswoi ;-)

Koot, właśnie doczytałam o pracy- współczuję bardzo :-( Mam nadzieję, że wszystko jakoś się ułoży.
 
Ostatnia edycja:
Koot - och matko,niech no szybko uda się mu coś znaleźć

Laurka - hhe,ja też wyczekiwałam w tej ciąży aż będzie kopać,super doznanie mimo że już wiem jak to jest,ale tą ciążę przechodzę-chcę przejść inaczej ,lepiej bo poprzednia to jedna wielka nerwica,i tak się nie skupiałam na tym .
 
Koot przykro mi że twój facet stracił pracę:(:(:( Niech szybko się za czymś rozejrzy bo dziecko w drodze i pieniądze są potrzebne.... Mój K. właśnie za pracą do Holandii wyjechał i to nie był dobry pomysł...:(


p19u3e3kim5ddbq2.png
 
Anetka,a kiedy wyjechał? Na ile? Może pisałaś, ale teraz nie kojarzę...
ja ogólnie myślę,że wyjazdy to nie jest dobry pomysł, zwłaszcza jeżeli długo trwają. Człowiek się odzwyczaja od życia we dwoje, uczy się żyć sam, często ma sie pretensje jedno do drugiego,że samemu trzeba decydować o wszystkim, samemu się walczy z tym światem:)
 
Nie ma go już 1,5 miesiąca i boję się go tracę... Ostatnie kilka dni były poprostu koszmarne.... Może jak się na święta zobaczymy to pogadamy i się jakoś to poukłada....:(:(:(


p19u3e3kb8808a3k.png
 
koot- co do tatusiow, moj szwagier jak siostra byla w ciazy powiedzial:
chciala dziecko to bedzie miec to czego ona jeszcze od mnie chce??
a teraz nie widzi swiata po za malym wiec faceci czasami nie wiedza co mowia :(
co do pracy mam nadzieje ze szybko cos maz znajdzie. poki mieszkacie u tesciow to moze troche zaoszczedzicie na zyciu- ale pewnie na remont pojdzie wszystko :( glowa do gory
 
Anetka nie martw się, oni zupełnie mają inne kategorie myślenia, zupełnie inny świat. Zobaczycie się, stęsknicie, porozmawiacie, będzie dobrze. Nie martw się na zapas.
Nati dzieki za dobre słowo. Teściowie są w bardzo trudnej sytuacji finansowej- długa opowieść. Mam nadzieję,że znajdzie cokolwiek, a potem będziemy szukali czegoś porządniejszego.

Jejku boję się strasznie powtórki z szukania pracy, szukał dobrych kilka miesięcy....teraz nas na to nie stać: kredyt, dziecko w drodze...maskara.
 
reklama
koot współczuję sytuacji, ale myślę, że może właśnie to, że dziecko jest w drodze szybciej zmobilizuje Twojego mężczyznę do znalezienia pracy. Trzymam kciuki!

anetka też nie jestem zwolenniczką rozstań w związku, ale jak mus to mus. Święta już bliżej niż dalej, więc mam nadzieję, że niedługo wszystko sobie wyjaśnicie

cucumber trzymam kciuki za dzisiejsze usg


znowu tak szaro na dworze, już mógłby spaść śnieg- zrobiłoby się tak jakoś bielej ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry