wczoraj pisałam o tym mieszkaniu wysłałam męża żeby się spytał o tą podwyżkę , no i pytał się własciciele i on powiedział że te okna i drzwi to żaden remont więc nie noi powiedziałam tej kupeli że powiedzieli ze nic nie podwyższaja a ona na to ze rozmawiała z mamą (czyli włascicielka) i że tak i zaraz się spyta bo sama już nic nierozumi, no i okazało sie ze jednak tak , do niby nie wie czemu mąż powiedział inaczej , normalnie się wkurzyłam co my jakieś dzieci , jak nie wiedział to trzeba było żonę zawołać , no i dziś wysyłam męża żeby śię spytał na ile ta podwyżka jak na 800 zł to chyba i tak pójdę do tego mieszkania za 1000,00 zł z opałem a latem 900 bo warunki po zminie okien i dzwi to i tak nieporównywalne, wilgoci niem no i jest kuchnia i przedsionek