reklama

Kwiecień 2011

mitaginka kazała mi go brać rono godzine przed jedzeniem i wieczorem 2h po,nie wiem może to za duża dawka dla mnie
asiunia małą zajmie się moja mama w razie czego powiedziała ze ją weżmie do siebie albo przyjedzie do nas.wiem że 26 ale to chodzi o to że w poprzedniej ciąży miałam to samo tylko że zaczeło sie w 31 tyg.i już w szpitalu byłam na szczęście jakoś podtrzymali do końca.
u mnie to tak wygląda ze ja leże mała ma zabawki na kocu porozkładane i się bawi.
cały czas jest mi niedobrze,:-(
 
reklama
Beata to musisz miec grzeczna corke jak pozwala Ci lezec. Wiesz moze odpusc sobie 1 dawke i zobacz czy ci przejdzie. Ja np odpuscilam sobie tyle magnezu bo z kibelka nie schodzilam (biegunka) i dzis juz jest ok.
 
mitaginka no właśnie nie wiem jak nie brała było ok ani wymiotów ani nic a teraz nawet samopoczucie kijowe,dziś wieczorem nie wezme i zobaczymy jak będzie jutro
 
MOj to przyzwyczajony ze zawsze fikamy razem, razem sie bawimy i wogole i ciezko mu zrozumiec ze mama musi lezec a on ma sie bawic sam...
 
co do ciuszków to te szpitalne podobno nawet ładne tzn u nas- bo zostawiają je mamusie przy wyjściu w ramach podziękowań :tak: tyle tylko że np chłopiec w różu to normalne ale mi to obojętne ważne żeby było mu wygodnie;-) a co do podpasek always u nas w szpitalu zakaz, bo nie mogą przez ten żel sprawdzić jak mocno się krwawi tak przynajmniej mówiły panie z patologii:tak:
a szpitalnego jedzenia to zazdroszczę ja już przez miesiąc jadłam krupnik z wkładką tzn przez 2 tyg wytrzymałam potem grzecznie czekałam aż mi wieczorem coś zjadliwego przywiozą:tak: i nigdy więcej- trudno musi się T poświęcić i wykombinować jakieś jedzenie zastępcze(domowe odpada bo musiałby po nie jeździć 30 kilometrów):-D

kurczę jakie wy szybkie ja tu ledwo na jeden temat posta śkrobnełam a wy już o czym innym:)
 
Ostatnia edycja:
mitaginka tak dziś,
asiunia jak pracowałam to nie odchodziła ode mnie na krok jak wracałam,a teraz pobawimy się i jak ma mnie na codzień to jakoś nie ma takiego przejęcia,tyle tylko że teraz nie mogę jej zostawić z teściową z ktorą siedziała jak ja pracowałam bo odrazu płacze,ale za to jak mój m przyjedzie z pracy to jest istny sajgon w domu:-)uwielbiam te chwile
 
reklama
tyle ze mi nie chodzi o to czy ladne czy nie ale, jakis takie sztywne i nie przyemne i nie wiadomo kto to nosil (na co chory) nie wiem moze jestem dziwna, ale ja wszystkiego sie brzydze co szpitalne...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry