reklama

Kwiecień 2011

reklama
Witajcie!!!

mitaginka-nie bądź zła,ale Twój numer już wstukałam do komórki,także bądź zwarta i gotowa.Bo jak zaczną się sypać jedne za drugim,to możesz nie nadążyć:))
mitaginka a skąd wszyscy mają Twój nr tel. może mnie też by się przydał jakby co to wyślę smsa i wkleisz na stronkę:D:D

Dziewczyny, myślałam, że padnę Strona WWW - Witamy może którejś humor poprawi :D
super!!!!!!!!!!h hahahah

z drugiej strony wiemy jakich paczek nie otwierać hhahahaha
 
hej, babeczki.
ja dzis bylam na zakupach w galerii, juz sie chwalilam na zakupowym, ale ogolnie to jestem chyba przeziebiona. i jak zwykle zdycham, niedobrze mi, gardlo boli, z oczu i nosa sie leje woda, a glowa peka. i jak na zlosc to malza nie ma, tzn. wroci wieczorem, bo do warszawy na jakies targi pojechal. cholera jasna. wzielam paracetamol chociaz na ten bol glowy, ale niewiele pomogl. herbate z miodem i witaminy wciagnelam juz tez. bosz. chce juz do lozka wskoczyc i sie wygrzac..
i wkurzam sie tylko na dzieci, chociaz Bogu ducha winne, bardzo grzeczne, a ja sie wydzieram jak stare przescieradlo - po prostu wszystko mi dziala na nerwy masakrycznie. ciagle pic, srac, szczac i wycierac, grac w karty, bajki, srajki.. w kolko macieju.. normalnie mam dzis juz dosc. a tu dopiero 18.30 :-( plakac mi sie chce normalnie, jaka zla matka ze mnie.

mitaginko
, ktg wiele ci nie da, jak dziewczyny pisaly. ja jechalam na ip ostatnio i mimo, ze sama czulam skurcze, to byly widac tak slabe, ze ktg ich nie zarejestrowalo ;-) takze naprawde nie przejmuj sie. u mnie gin ktg nie robi, skurcze jak sa widac na usg.

asiunia
, moim zdaniem tez lepiej sprawdzic, ale ja wiele razy juz mialam tak, ze mi mocno pocieklo, az spodnie byly mokre. juz pisalam o tym. gin je nazywa rozwodnionymi uplawami ;-)

nie, no nie mam sily pisac. fak.
 
pandora wątek zamknięty w chwili obecnej jest "martwy", nic się na nim nie dzieje...a powstał, żeby nie wszyscy mogli czytać, co piszemy ;) jak widać- nie przyjął się ;)

aeyne to nie wiedziałam, że na usg też widać skurcze...

moja mała miała chyba przed chwilą po raz pierwszy czkawkę :/ dziwne uczucie i jakoś nie bardzo mi się podobało, bo mam wrażenie, że dla takiego maleństwa to musi być męczące...
 
witam czwartkowo.co dzis porabiacie.ja nie pisze duzo bo lapki mnie bola( nalozylo mi sie pare dolegliwosci naraz:) i to mnie powstrzymuje przed nadmiernym stukaniem.jutro 1wszy masaz ,zobaczymy czy pomoze.zaczynam myslec ze ciaza da mi tak w tylek ze porod to juz pedzie "pikus" bo taka bede wymeczona.
ja chce wiosny i kwietnia:)

Kumpela kupila mi sukienisie dla malej,planuje ja ubrac w to cudo do 1wszych zdjec,jak mi tylko przesle to zrobie zdjecie i zalacze.
 
mitaginko, tak mi sie wydaje, bo lekarz nieraz mowi, ze cos tam cos tam za chwile, bo akurat jest skurcz, to jak przejdzie to cos pomierzy. albo pyta mnie (chociaz sie nie skarzylam na skurcze w tej ciazy wcale) - "a TAKIE skurcze to pani czesto miewa?" - cos w tym stylu.
na pewno usg nie wykrywa sily skurczu etc, jak ktg.
 
reklama
mitaginka jeszcze raz dziękuję;-) i ja przecież nie wymagam tłumaczeń tak tylko napisałam:zawstydzona/y:
A czkawka dla maleństwa nie jest ani męczą ani nieprzyjemna, podobno maleństwa odczuwają ją inaczej niż my- tak przynajmniej w pewnej mądrej książce przeczytałam:-) a dla mnie uczucie hmm dziwne ale miłe szczególnie jak długo trwa(u Antka zwykle ok 10-15min):-)

nela- zdjęcia koniecznie, bo ja to zawsze chłopca chciałam i zadowolona byłam jak się dowiedziałam że właśnie chłopak będzie ale teraz to mi żal że mnie te sukieneczki omijają;-):-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry