reklama

Kwiecień 2011

mitaginko, tak mi sie wydaje, bo lekarz nieraz mowi, ze cos tam cos tam za chwile, bo akurat jest skurcz, to jak przejdzie to cos pomierzy. albo pyta mnie (chociaz sie nie skarzylam na skurcze w tej ciazy wcale) - "a TAKIE skurcze to pani czesto miewa?" - cos w tym stylu.
na pewno usg nie wykrywa sily skurczu etc, jak ktg.

może po prostu widzi na ekranie ruch macicy...w końcu pewnie wie, na co patrzeć, bo ja to na takim usg mało co zawsze widzę ;)
 
reklama
mitaginka jeszcze raz dziękuję;-) i ja przecież nie wymagam tłumaczeń tak tylko napisałam:zawstydzona/y:
A czkawka dla maleństwa nie jest ani męczą ani nieprzyjemna, podobno maleństwa odczuwają ją inaczej niż my- tak przynajmniej w pewnej mądrej książce przeczytałam:-) a dla mnie uczucie hmm dziwne ale miłe szczególnie jak długo trwa(u Antka zwykle ok 10-15min):-)


to u Martynki trwała może z 3 minuty, a już mi się wydawało, że za długo :szok:
no i czułam tą czkawkę nisko- tak jakby tam miała głowkę, a nie na górze :baffled:
już nic nie rozumiem, przecież dzisiaj kopała po pęcherzu, czyli raczej nóżki na dole (tak jak zresztą wyszło na usg), no chyba że naprawdę robi fikołki jeszcze :baffled:
 
mitaginka- ja na początku myślałam że mi się wydaje że to tak długo, ale tak jest za każdym razem, najpierw czkania są częste a potem rzadsze:-) i też je zwykle czuję w dole i pośrodku brzucha ale Antek ma główkę na dole więc to chyba nic dziwnego:tak: a ciekawe jak taka czkawka na usg wygląda...:-D
 
ja tez nie lubie jak mala ma czkawke.
nie bylo mnie 5 min a juz cala strona :)
normalnie w szoku jestem ile zelazo kosztowalo. 22 zl no niby nie duzo ale przyzwyczajona jestem do lekow za darmo lub naprawde po 5-10 zl. no coz w aptece dala mi znizke 5 zl- niby ze przyszlo bez pudelka ale nie nabila na kase wiec to jakis przekret i sie glupio tlumaczyla ze musi najpierw fakture zatwierdzic bo przed chwila przyszlo i taki zbieg okolicznosci ze ja akurat przyszlam jasne. wiec kupilam urosan, zurawine mam wiec bede sie leczyc
 
Ostatnia edycja:
to u Martynki trwała może z 3 minuty, a już mi się wydawało, że za długo :szok:
no i czułam tą czkawkę nisko- tak jakby tam miała głowkę, a nie na górze :baffled:
już nic nie rozumiem, przecież dzisiaj kopała po pęcherzu, czyli raczej nóżki na dole (tak jak zresztą wyszło na usg), no chyba że naprawdę robi fikołki jeszcze :baffled:

ja łwłaśnie też tego nie rozumiem. ostatnio czułam kopanie po pęcherzu, a czkawkę też tak na maxa w dole.... jest jeszcze jedna opcja, położna mi dzisiaj powiedziała. dzecko główką naciska na pęcherz moczowy i to wcale nie kopniaki tylko główka skacze, tzn całe dziecko skacze i ta główka się odbija od pęcherza!!
mnie się wydaje że się Mała obróciła, bo czuję ruchy raczej u góry brzucha, ale 10 lutego mam usg więc zobaczymy:)
już się nie mogę doczekać...zwłaszcza że to chyba ostatnie usg, może ją jeszcze w 36 tyg. uproszę o usg:):)
 
a ja dziewczyny nie rozrozniam czy to czkawka czy pepowina ( czasem mala tak sie ustawi ze to co czuje to podobno rytmiczne pulsowanie pepowiny).Gin mi powiedzial zebym poprostu nie zwracala na to uwagi i sie nie denerwowala.latwo powiedziec;-)
 
dziewczyny znające się na wynikach tej całej krzywej cukrowej czyli glukozy przed którą sę broniłam,a nie była taka zła:) - chociaż cały dzień mi niedobrze po niej było!!

otóż, wynik na wstępie miałam 76 a po dwóch godzinach(obciążenie 75g) miałam 69.
jak to możliwe? lekarka powiedziała ok a ja nie poprosiłam o komentarz:( ale pamiętam że któraś z was też tak miała i to racjonalnie zostało jej wytłumaczone przez którąś specjalistke glukozową;)
i w ogóle to nie za mało? przecież wy miałyście chyba 140... moze to inna skala jest?
 
a ja dziewczyny nie rozrozniam czy to czkawka czy pepowina ( czasem mala tak sie ustawi ze to co czuje to podobno rytmiczne pulsowanie pepowiny).Gin mi powiedzial zebym poprostu nie zwracala na to uwagi i sie nie denerwowala.latwo powiedziec;-)

a ja o tym nie słyszałam...może to faktycznie pępowina a nie czkawka, z drugiej strony puls pępowiny powienien być tak szybki jak puls dziecka, a czkawka jest troszkę wolniejsza od tętna.... nei wiem:(
 
reklama
nela też nie słyszałam o pępowinie ale o czkawce już tak:-) nie wydaje mi się żeby to było to pierwsze bo mały "podskakuje" w różnych odstępach czasu raz częściej raz rzadziej :-) i jest wyczuwalna też przez brzuch- mąż często też czuje. A tak w ogóle to chyba nie ma się czym przejmować bo to chyba normalne:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry