Hej,
ja tez marudze juz... i wciaz denerwuje mnie ta moja kolezanka... Ja wiem ze ona moze nie robi tego specjalnie albo nie wiem zazdrosci bo sama ciaze musiala przelozyc prawie o rok... Nie wiem ale dobijaja mnie jej komentarze w stylu "przypominam ze zostalo Ci jeszcze sporo do konca i narzekanie zostaw na 8-9miesiac" albo "no w sumie ty z tym swoim brzuchem to juz wpasowujesz sie dawno w 9mc"... JA nic sie na to nie odzywam ale cholerka cala ciaze tak mi gada, odkad sie zafasolkowalam wciaz zdziwienie jak ja moge byc taka wielka. A swojej corce (2,5latek) mowi "zobacz Nikolka jaka ciocia wielka, tyle slodyczy je ze teraz ma taki brzuch wiec pamietaj nie mozna jesc garsciami".... no ej... ja taka jestem... Ze ona moze ma brzuch wklesly cala ciaze to nie znaczy ze wszyscy tak maja... Kurcze kazdy jest inny...