reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
no ja sobie chyba to skopiuję i wkleję przed Wielkanocą. "Zajączek" nabrał nowego znaczenia:-)


Bishopka prawdopodobnie właśnie tak "to" robią. Chociaż to podobno króliki rozmnażają się wyjątkowo sprawnie:-)
 
reklama
Tasia - ja już odpuściłam, bo brzuch zasłania, a z lusterkiem tez nie daję rady, bo ja ślepawa:-D z resztą na SR mówili, żeby pod koniec sobie odpuścić, żeby żadnego zakarzenia sobie nie zaaplikować, a ja po goleniu mam mocno podrażnione:dry:
 
dziewczyny- od tyłu i bardzo prędko:-D. widziałąm kiedyś naszego królika w akcji( ubzdurał sobie że pluszowy niedżwiadek to fajna panienka)
:-D:-D:-D:-D:-D

Właśnie, najgorzej to się ogolić :baffled: na wyczucie idzie mi nieźle, ale ostatnio wzięłam małe lusterko i się bardzo zdziwiłam, bo popatrzyłam stroną powiększającą :szok::-D aż mi się słabo zrobiło widząc wielkość mego co nieco :-D
 
a ja sobie kupiłam krem do depilacji, ale się nie nadaję do mojej rozczochranej :-p, a co do porodu to już wolę zeby w szpitalu zrobili co trzeba bo u mnie tak jak u Pscółki od razu podrażnienia i nie wyobrazam sobie jakbym miała po porodzie się drapać tu i ówdzie:zawstydzona/y:
 
reklama
Bishopka zbliżenia Ci się nie podobały? No ale w sumie to akurat nie Tobie ma się podobać tylko mężowi:-D

Pscółka ja też bym sobie odpuściła, ale na basen chodzę i żeby mi nie wystawało futro to muszę się pomęczyć. Ale pachwiny to tak bokiem trochę widzę. Reszta na macanta.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry