i ja widzę zmiany
Phelaniu gratuluję, bo chyba nie miałaś tej funkcji
Iśku, dziękuję, że pytasz, tak czuje się już dobrze, ale coś chyba w tym deserku było, bo mój syn też zjadł rano i musiał go mąż odebrać ze szkoły, gdyż źle się czuł i był blady jak śnieg
Co do łóżeczka, to mnie też korci rozłozyć, ale mam opory duże, więc tylko naszykowałam co ma w nim być i mąż rozłoży jak będę w szpitalu.
Na zgagę mi pomaga woda, ale tylko z nałęczowianki
Haniu, ja podkłady mam zamiar zakupic w Ikea, tam sa ponoc jakieś takie nieprzemakalne, ale jak wyglądają, to nie wiem, bo jeszcze ich nie widziałam
Jeśli chodzi o spanie na boku, to ja też najlepiej wysypiam się na prawym. A spanie na lewym zalecają, gdyż jest lepsze ukrwienie macicy i więcej tlenu dochodzi do dziecka.