pola997
Fanka BB :)
catty- ja Ci coś napiszę. modliłam się (jak dowiedziałam się o moim łozysku) o 30 tc, potem o 32.... Jesteśmy na podobnym etapie i dziękuję Bogu ,że jestem już w tym tygodniu co jestem i dalej 2 w 1. Naprawdę jesteśmy aż w tym 33, 34 tc.... To ogromny sukces przy naszych problemach. JA leżę, chodzę do lakarza co tydz co dwa, i na ktg co tydz. w domku wstaję na posiłki i do toalety. Czasem muszę wstać bo mam 4 letniego synka( raczej jest u moich rodziców) ale dziś np jest ze mną. Ja leże i bawimy się na łózku;-) tak to staram sie jak najmniej chodzić. Jezeli chodzi o przygotowania to nie mam nic. wózka , ubranek.... jakoś nie mogę sie zebrać aby mężowi zrobić listę i coś poszperać na allegro..... ale puki co zbieram rzeczy do szpitalnej torby.
a Ty masz już coś ?
a bierzesz 4 całe tabletki fenka? czy po połowie?
a Ty masz już coś ?
Ostatnia edycja:
już nie mogę się doczekać 
. M się nie odzywa w ogóle (mam do głęboko w d...).
może się bali że im ze stołu uciekne po tym co wyprawiałam na dole
a rachunki trzeba opalcic ciekawe za ile dostane nastepna ture
ładne terminy maja
Dr na IP mowila mi ze to na juz nie musi byc ale trzeba zrobic...