reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
zozolka - zakręciłam się :). Śpiochy mam po Antku... nie lubię ich.. Pajacy za to mam dużo, bo mały w nich zawsze spał. Teraz nie kupowałam nowych. W rozm 62 chyba 8-10 szt.. Na lato do spania kupię kilka rampersów.. Taki pajac z krótkim rękawkiem i krótkimi spodenkami.
 
bakteria - mi sinupret przepisał to laryngolog. oczywiście wiedząc, że jestem w ciąży. Często na lekarstwach piszą takie ostrzeżenie, bo po prostu producent nie robił badań.

wiosna - ja już mam chyba z 5 koszul do karmienia i 3 tuniki takie do chodzenia po domu:-D, ale stwierdziłam, że to będzie mój główny ubiór na pierwsze kilka miesięcy, więc trzeba mieć awaryjny zestaw na zmianę;-)

anila - też się zastanawiałam nad tym Coletto, bo ładnie wygląda

Tasia - to szacun dla siostry:tak: i dobrze wiedzieć, że nawet jak duże dzidzi to może poród pójść sprawnie. Ja się mega pocę, poskręcałam grzejniki, chodzę w tunice z krótkim rękawem i bez skarpet, a mimo to jest mi ciepło (M siedzi w koszulce i swetrze). Ale pocieszam się, że może dzięki temu poceniu nie puchnę.;-)

muro - mi też było wstyd na pierwszym usg dowcipnym, zwłaszcza, że facet robił, ale już później chodziłam do kobiety i jest luzik, mąż stoi obok i jest ok:-D

Smile - może tym razem teściowa sie wstrzeli w rozmiar:-D

Anrezam - to ja na wizycie kontrolnej u gina odwrotnie, zostawiam męża za drzwiami:-D, bo jak raz był to zapomniałam połowy pytań zadać. Tylko na usg go zabieram. A ten Twój specjalista od pieprzyków to w jakim mieście?

zozzolka - dodawaj sobie do czego się da len mielony, do jogurtu, muesli, zup, sosów. ja zaparć nie mam, ale hemoroidy i owszem, ostatnio się pojawiły, tak więc ja już jadę na posterisanie, co by podleczyć jeszcze przed porodem. A co do pajaców - wystarczy jeden, ale śmieszny:-D. A tak na serio to ja mam odwrotnie, mało body a kilkanaście pajaców, bo ja mam ciuszki po zimowych dzieciaczkach. Tak więc mi na rękę byłaby długa, niezbyt ciepła wiosna:-)
 
wiecie że ja już nawet nie wiem ile tych różnych ciuszków mam... pogubiłam się dawno temu ale wydaje mi się ze powinno wystarczyć... starałam sie mieć po 5 szt. z każdego rodzaju i rozmiaru, przy czym nie mam śpiochów tylko pajace bo to w zasadzie to samo a pod śpioch i tak trzeba kaftanik żeby był długi rękaw więc nie kupowałam... :-)
Smail -spróbuj spojrzeć na to z innej strony - są to jej wnuki, bardzo chciała by im coś dać. w jej przekonaniu są to ładne i praktyczne rzeczy, a skoro jej mąż zarobił te pieniądze to ona nie patrzy na to że to wasze pieniądze tylko ich bo zarobione i ma prawo wydać je jak lubi... wydaje mi się że warto spojrzeć trochę z drugiej strony i nie denerwować się bo i Twoich nerwów szkoda i jej przykro... a jak upiera się żeby coś kupić to zaproponować wspólne zakupy i wprost pokazać co Tobie się podoba... :happy:

Pscółka -teraz jak już go w domu mam i mogę pooglądać to widzę że jest przy tym też fajnie praktyczny... szczerze polecam. i polski :-)

a moja mała dziś cicha i spokojna jak rzadko... za to mam wrażenie że pojawiają mi się wyraźne skurcze, rzadko i nie bardzo bolesne ale to chyba skurcze... :eek: cierpliwie czekam na rozwój wypadków.

co do kataru - mi laryngolog powiedział że na tym etapie ciąży to spokojnie można już aerozol do nosa stosować - dwa razy dziennie nie dłużej niż kilka dni... i jak mijało mi przeziębienie to psikałam sobie na noc, żeby było łatwiej spać

a na zatwardzenia - pisałam już - mi pomagają mandarynki, możecie wypróbować :-D
 
anila ja też dziś chyba mam takie skurczyki ;-) na poczatku myślałam, że mały się tak rozpycha rączkami, ale chyba to skurczyki ;-) ale niebolesne, aczkolwiek odczuwalne ;-) może macica ćwiczy, zaraz sobie wezmę magnez ;-)
 
no i nie pamiętam co miałam komu odpisać:-D


Aguś super, że się odezwałaś, że z dziewczynkami wszystko dobrze, nabierajcie ciałka i wracajcie jak najszybciej do domku:tak:

co do ilości ubranek - to wydaje mi się, że minimum 5-7 szt zestawów w danym rozmiarze, tak żeby było w miarę wygodnie robić pranie... często zdarzało się, że jak miałam odczucie, że mam za dużo ubranek, to Gosia zaraz miała jakąś czarną serię ulewania się, przesikiwania i nagle wyciągałam z szafy ostatniego czystego pajacyka:-D

Dla mnie na początek takim podstawowym domowym zestawem ubrankowym to będzie bieliźniane body z dł rękawem, a na to jakiś pajacyk. W domu czapeczek nie zakładam w ogóle, skarpetki raczej też rzadko, raczej takie miękkie papucie zakładane na nogawkę pajacyka i jakiś lekki kocyk na nóżki. zarzucam.
 
gdybym mała kupować, to na pewno nie taką ilość bodziaków bym miała hihi. aLe to wszystko dostane i ciutkę moich starszych i się uzbierało, ale to spoko, przynajmniej nie będzie stresu, ze braknie.
Jakoś się uspokoiłam, jak dr dał mi swój nr tel :-) mam nadzieję, że akcja zacznie się w dzień, bo w nocy wydzwaniać nie będę..
 
Boze....padam:sorry:dzis mialam pierwsze prasowanie,jak ja nie lubie prasowac pajaców istna tragedia...

U nas beda przewazac zapewne body z krótkim rekawkiem,na wieczór pajac, a w dzien z długim rekawkiem +jakies spodenki a w lato to juz wogóle luz:) na golasa pod tetrówka:-D..

Smile-załowalam ze nie mam tesciowej moze to i dobrze:-D

Jutro mamy dermatologa z młodym na 10.00 zobaczymy co powie odrazu sie przejade na MOrfo:/
 
reklama
na zaparcia to standardowo jabłka i... kiwi ze sposobów naturalnych :))) i ciepłe kompoty ponoć też pomagają, ale muszą być ciepłe, bo wtedy żołądek "pracuje" prawidłowo.

zaczęłam dziś obszywanie pieluszek i przyznaję, że pięknie to wygląda. dzięki lenka za natchnienie! :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry