reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
To ja znow napisze co powiedziala moja mama ;p
Ja 5 razy bolalo i przezyla.. I teraz zawsze moze nam zrobic wyrzut, ze ja bolalo gdy nas rodzila i mamy to docenic :p.
A maz mi na porodowce tez powiedzial.. "kiedys mu to wypomnisz" :p

Ja mam jechac w tym tygodniu do anestezjologa, ale nie wiem sama czy bede brala zzo. Chcialabym miec jednak wybor przy porodzie. Zawsze to jakis tam spokoj psychiczny jest.
 
hehehe, no będzie co ma być, ale odbiegając od samego porodu to faktycznie temat odchodzących wód jest mało komfortowy psychicznie. A w kinie np? masakra:-D. no nie przewidzi człowiek:confused:
 
muro-dlatego ja sie nie ruszam juz z domu:-D

A ja juz mam dosc normalnie ta siara mnie przeraza!!! saczy sie i saczy wrrrr...musze spac w staniku i wkladkami wczoraj zapomnialam zalozyc i cale przescieradło mokre i zaplamione:no:nie wiem czy to normalne ze az tyle tego leci:szok:
 
hehehe, no będzie co ma być, ale odbiegając od samego porodu to faktycznie temat odchodzących wód jest mało komfortowy psychicznie. A w kinie np? masakra:-D. no nie przewidzi człowiek:confused:

no trzeba by z jakąś pieluchą zacząć chodzić czy co :-D

Ja mam jechac w tym tygodniu do anestezjologa, ale nie wiem sama czy bede brala zzo. Chcialabym miec jednak wybor przy porodzie. Zawsze to jakis tam spokoj psychiczny jest.

no to ja chyba też tak zrobię, w przyszłym tygodniu te badanie krwi do znieczulenia i na wywiad z anestezjologiem się przejadę :tak:
 
Phelania- no ale kurczę to jak? 2 tyg w domu będziesz siedzieć?chociaż z drugiej strony:zawstydzona/y:
co do siary to ja nie mam nic a nic, wogóle to mi się wydaje że biust mi zmalał:szok:możliwe to?

satyna- ale chyba statystycznie to mało niewielu kobietom odchodzą wody " w drodze" gdzieś chyba. nigdy si e z czymś takim nie spotkałam:confused:
 
mi za pierwszym razem wody odeszły w trakcie porodu - więc luzik

teraz mam pod prześcieradłem podkład higieniczny... i strasznie mnie w tyłek parzy, no za gorąco mi na nim, a do tego sie przesuwa:baffled:

jakoś wcześniej nie myślałam o tych wodach... w sumie to nawet teraz nie pomyślałam, że mogłabym siedzenie w aucie zalać...:baffled:
 
reklama
Ech, no na pewne sprawy wpływu nie mamy:-). ja sie żegnam na dzisiaj, spróbuję zasnąć . może znajdę jakąś dogodną pozycję do snu, np " na orkę":cool: albo " na wieloryba". miłego wieczoru dziewczęta:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry