hej Wam :-)
U nas słonko zaświeciło i nastroje dopisują :-). Autem juz sie nie przejmujemy- albo je sprzedamy albo jednak wymienimy silnik. Narazie nie zaprzatamy sobie tym glowy i skupiamy sie na oczekiwaniu na maluszka
.
Wczoraj byliśmy na urodzinach u chrześniakach męża, dziś cały dzień w łóżku przeleniuchowałam ;-).
Spakowałam jedynie ubranka dziewczynkom na wypadek gdyby cos sie zaczelo bo maz by napewno nie wiedzial co im do tesciow zabrac. Coz, okazuje sie ze wypadaloby mi rodzic w nadchodzacym tygodniu a jak nie to dopiero ok. 10 kwietnia bo tesciow kilka dni od 3-ego nie bedzie i bedzie problem co z dziewczynkami
. Mnie coraz czesciej i mocniej lapia przepowiadajace i cos watpie zebym dotrwala do tego 17-tego...
Tak w ogole to musze sie pochwalic :-). Imie wybrane. I w szoku jestem... Mielismy kilka typow i maz zdecydowal ze najbardziej podoba mu sie Marcel- dokladnie to, ktore mi sie najbardziej podobalo a nie mowilam mu o tym. Tak wiec jednak... czekamy na Marcelka
.
Zaczelam dzis kombinowac i mysle powaznie o tym by urodzic w innym szpitalu niz planowalam... Jest duzo blizej (maz by nie mial problemu z odwiedzinami, latwiej cos dowiezc itp.), moj lekarz tam pracuje... Lezalam tam na patologii 2 razy i bylo ok. Tylko nie znam nikogo kto by tam rodzil a w internecie spotkalam sie z opiniami ze to "rzeznia". Sama juz nie wiem co robic... Chyba zdecyduje po wtorkowej rozmowie z polozna (plan porodu)...
Milego popoludnia Wam zycze :-)
U nas słonko zaświeciło i nastroje dopisują :-). Autem juz sie nie przejmujemy- albo je sprzedamy albo jednak wymienimy silnik. Narazie nie zaprzatamy sobie tym glowy i skupiamy sie na oczekiwaniu na maluszka
.Wczoraj byliśmy na urodzinach u chrześniakach męża, dziś cały dzień w łóżku przeleniuchowałam ;-).
Spakowałam jedynie ubranka dziewczynkom na wypadek gdyby cos sie zaczelo bo maz by napewno nie wiedzial co im do tesciow zabrac. Coz, okazuje sie ze wypadaloby mi rodzic w nadchodzacym tygodniu a jak nie to dopiero ok. 10 kwietnia bo tesciow kilka dni od 3-ego nie bedzie i bedzie problem co z dziewczynkami
. Mnie coraz czesciej i mocniej lapia przepowiadajace i cos watpie zebym dotrwala do tego 17-tego...Tak w ogole to musze sie pochwalic :-). Imie wybrane. I w szoku jestem... Mielismy kilka typow i maz zdecydowal ze najbardziej podoba mu sie Marcel- dokladnie to, ktore mi sie najbardziej podobalo a nie mowilam mu o tym. Tak wiec jednak... czekamy na Marcelka
.Zaczelam dzis kombinowac i mysle powaznie o tym by urodzic w innym szpitalu niz planowalam... Jest duzo blizej (maz by nie mial problemu z odwiedzinami, latwiej cos dowiezc itp.), moj lekarz tam pracuje... Lezalam tam na patologii 2 razy i bylo ok. Tylko nie znam nikogo kto by tam rodzil a w internecie spotkalam sie z opiniami ze to "rzeznia". Sama juz nie wiem co robic... Chyba zdecyduje po wtorkowej rozmowie z polozna (plan porodu)...
Milego popoludnia Wam zycze :-)

zreszta patrząc na twój suwaczek to już tuż tuż ;-)