a mi brzuch w ogóle nie twardnieje, albo ja tego nie zauważam. U mnie masakra jeżeli chodzi o jakiekolwiek zakupy dla dziecka. Cały czas czekamy aż remont się skończy w mieszkaniu, do którego mamy się wprowadzić. Umowę najmu w tym, w którym mieszkamy mamy do końca marca, więc został tydzień. Dzisiaj poprosiliśmy włascicieli, żeby dali nam tydzień dłużej pomieszkać jeśli remont się nie skończy. Nie wiem kiedy ja zdążę kupić meble do nowego mieszkania. Nie mamy łóżeczka dla dziecka, wózka, przewijaka, kompletnie nic. Jeżeli urodzę przed terminem to będę w czarnej dupie....