reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam się i ja, w dwupaku. :-) z czytaniem nadrobiłam ten wątek, ale już zapomniałam co miałam odpisać. ja sprzatam, i wpadnę tu pewnie dopiero po świętach, za co bardo przepraszam.
Tasiach, - trzymamy &&&&

Wszystkim Wam życzę zdrowych, pogodnych świąt, bez stresu i zmartwień:-) , zdrowych dzieciaczków i łatwych porodów:-)
 
reklama
hej laski,

Ale jestem zła na mojego syna no i na Siebie bo tel mialam na łózku i nie zuwazylam kiedy mlody wział:wściekła/y:dostalam sms od Tasi i akurat byl on otwarty z tego co zostalo mi w pamieci to Dominiczka urodzila sie o 1.55:) a zapomnialam zapisac nr tel.Chyba troszke sie meczyly ..tyle czasu biedne...

Ja sie ide szykowac bo dzis czekaja nas zakupy-mlody przeziebiony oczywiscie przez KOGO? przez mamę wrrrr:wściekła/y:
 
Nef- a skąd wiesz o Poli? - już wiem, jakoś nie zauważyłam na wątku szpitalnym ;)

Mnie dzisiaj boleści budziły przez całą noc, oby to się niebawem przełożyło na coś konkretnego, bo mnie zaczyna to wkurzać.
Dzisiaj zaczynam 38 tydzień:-D, podpisujemy umowę na komórki macierzyste i to już ostatnie formalności przedporodowe, może zacząć się dziać:tak: Mążuś już codziennie podpytuje czy dzisiaj mam zamiar rodzić, zazwyczaj odpowiadałam, że nie, ale od dwóch dni już nie odpowiadam tak twierdząco:-D

Udanego dzionka życzę, tylko nie wyglądajcie za okno;-)
 
Ostatnia edycja:
Witajcie:) ale super sie Kobity rozpakowuja:-) już niedługo My dziewczynki:-D już sie doczekać nie mogę :/ hehe zapomniałam z tego wszystkiego co miałam napisac :dry: ah Życzę Wszystkim Zdrowych Wesołych Świat , Niekoniecznie mokrego dyngusa co byśmy sie nie pochorowaly:-p Ale przede wszystkim życzę Wam i Sobie Szybkich ,bezbolesnych porodow i Zdrowiotkich Dzieciaczkow!!:-);-)
 
No proszę i dwa kolejne maluszki na świecie,ale fajnie

mnie praktycznie przestało kłuć, na szczęscie, sałatka zrobiona, chłopcy prawie wszystkie warzywa przez sitko zrobili, szynka obgotowana i czeka na swoją kolej do piekarnika, blaty bezowe się suszą w piecu, zaraz tam wędruje sernik, babkę zostawiam na popołudnie i podłogę w kuchni do wyszorowania. Teraz idę zmienić pościel i wstawić pranie, coś mnie energia nosi , ale dobrze, bo po wczorajszym myślałam ze nic nie dam rady przygotować, Więc jakby co to mogę na porodówkę jechać, w domu będą mieli dosyć jedzenia:tak:
to zmykam
 
witam
ja właśnie skończyłam poranną kawkę:-)

To nam znowu 2 dziewczyny zrobiły numer i nie poczekały do kwietnia:-D
M dzisiaj przyjeżdża, miał być wczoraj, ale dziadyga nie wyrobił się... normalnie jak mnie nie ma to chłop ledwo daje sobie radę, a jak zadzwoniłam pogonić to usłyszałam - no co sobie myślisz, muszę posprzątać, pranie nastawić itd.:-D biedactwo:-D

bishopka ja mówię mojej mamie, że jestem na wakacjach:-D

evcia a mój był przy pierwszym porodzie i miał nakaz, że ma nie zaglądać na "doły", traumy nie ma i nawet mu się podobało, zwłaszcza, że się zanadto nie zmęczył, bo 2 godz i po krzyku. Trochę potrzymał mnie za rękę, podmuchał ze mną, a tak to trzaskał dowcipami jak z rękawa i personel zabawiał:nerd::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry