reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie,
oczywiście nie dam rady wszystkim odpowiedzieć...

Któraś pytała o betę. Ja ani razu nie robiłam. I tak naprawdę to nie od nas zależy czy ciąża będzie się rozwijała, czy niestety nie. Naprawdę niektóre z nas powinny wyluzować, bo przede wszystkim szkodzą sobie i rozwijającemu się dziecku tymi nerwami, smutkami. Wyluzujcie kobitki, bo to szczęście jest w tym momencie najważniejsze.

Co do wózków to ja nie mam pojęcia. Większość które pokazujecie są takie drogie... Nie wiem, czy będzie nas stać na taki wydatek, tym bardziej że Filip będzie miał prawie 2 lata. A tak naprawdę okaże się, jak dziecko się urodzi. Dopiero wtedy będziemy myśleć o zakupie, o ile Filip nie będzie chętny do samodzielnego chodzenia na spacery.

A jeśli chodzi o ubrania dla dzieci... To jakaś istne stereotypy panują u producentów: chłopcy - ciemne kolory, koniecznie niebieski, i wzorki typu samochodzik, dziewczynki - jasne kolory, koniecznie różowy w nawet najmniejszym akcencie, ale róż to musowo musi się znaleźć, i jakieś kwiatki, serduszka.
 
reklama
witajcie :-)

Smile, tak, podstawka pasuje do maclarena :) ja po 4 miesiacach z gondoli do maclarena wlasnie swoje dzieci przerzucam ;)
teraz tez mam taki plan, podstawka nam bardzo ulatwiala spacery jak male nozki sie meczyly, polecam!

u mnie tez duzo chlopakow w rodzinie, ale maz twierdzi , ze wiec co robil... i bedzie coreczka ;-)

dzis mnie mdlosci dopadly...aaaa..... najpierw tak pieknie pachnialo (maz rano gulasz robil) a jak wyszlam spod prysznica to myslalam ze pawia puszcze ;-)
ciazowe uroki!

mam coraz wiekszy apetyt.... czy Wy tez czujecie ze chce wam sie wiecej jesc?? cos za szybko chyba ;-)
 
ja od kilku dni mam mega apetyt, ciągle czuję głód i ciągle bym coś jadła, ciężko to powstrzymać, ale pakuje w siebie kilogramy owoców i jakoś daję radę :)

tak mówicie o tych mdłościach, tylko czekam aż u mnie się zaczną, bo nie sądzę, żebym miała takie szczęście, że obędę się bez nich :P
 
Notka, ja na szczęście jeszcze nie mam wilczego apetytu... Mdłości również nie ma. Strasznie obawiam się tego czy mocno przytyję. Poprzednią ciążę tyłam tak że przytyłam 27kg :szok: I oczywiście nie udało mi się zrzucić, więc startuję z w sumie otyłością. Mam nadzieję że nie będzie to miało wpływu na przebieg tej ciąży. No i obawiam się tego wilczego głodu.
 
Kruczka, wcale nie, moze Cie omina te rewelacje :-)

Anetko,
ja w sumie dzis pierwszy raz taki glod poczulam... ledwo do biurka usiadlam i juz salatke wcinalam! chyba sie zaczelo.... he he he
mozemy sobie reke podac, ja w obydwu ciazach 26kg tylam... po I zrzucilam pieknie a po drugiej nie zdazylam i zaszlam w ciaze z nadprogramowymi kg .....
nie moge sobie pozwolic na zbyt duzo kg w tej ciazy :szok:
 
Anetka,
ja nie zblizam sie do slodyczy, bialego pieczywa i do jedzenia wieczorami....
mysle ze to powinno mnie uchronic, w poprzednich ciazach w ogole nie uwazalam, zupelnie
nie chcialabym przytyc wiecej niz 12kg i bedzie ok :-)
 
Notka- tez próbuje unikac słodyczy zamiast pieczywa wcinam wase żytnia:)

Jesli chodzi o apetyt to mi zaczynac wzrastac rano ,gdzie nie jadlam sniadan wogole a teraz musze cos zjesc bo w brzuchu mi burczy i robi mi sie nie dobrze:-D:szok:
 
reklama
Ja właśnie mam apetyt połączony z mdłościami- nie zjem jest mi niedobrze zjem też niedobrze:(
Już czuję że coś przytyłam, przed chwilką wskoczyłam na wagę i się mocno zdziwiłam bo zobaczyłam 63kg :szok:, ale niestety nie ważyłam się chyba z 1,5 miesiąca więc nie wiem ile w ciąży nabrałam :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry