Aneta 86, Notka - ja miałam ponad 30kg na plusie

. Oby tym razem sie zamknęło n max 20.
Phelania - ten wózek co pokazałam to wg. mnie porażka. Właśnie z racji tego, że drugie dziecko prawie siedzi/leży na ziemi :/
Ella1 - ja mam porównanie do np. jedo bartatiny gdzie dziecko siedzi na wyprostowanym/poziomym siedzisku. W XA to siedzisko pochylone jest do tyłu. Dziecku trudno usiąść 'normalnie'. Nie masz takiego wrażenia, że Twoje dziecko siedzi w dziwnej pozycji w tym wózku? No i ten pałąk, który jest za wysoko zamocowany. Do tego wózek jest bardzo ciężki. No i duuży. Bartatina mieściła się bez zdejmowania kół w aucie (kombi), a w XA musielismy odpinac kółka jak zabieraliśmy jeszcze walizki.
Kurcze ja jestem ciekawa jak my będziemy wozić wózek teraz. W październiku ma przyjść auto, które mąż zamówił. Tym razem sedan, więc bagażnik będzie mega okrojony :/
krolewna - no ja tez myślałam, że przytyje 'ksiązkowe' 13-15kg. Pod koniec ciąży miałam wrażenie, że wszystko co zjadam odkłada się na brzuchu, udach itp. palce miałam napuchnięte. Do tego woda mi się chyba zbierała. Wyglądałam jak balon. Koszmar normalnie. I nie obżerałam się zbytnio w ciąży. Taki już chyba urok. Jedne tyją, a inne nie. Dobrze, że chociaż zrzuciłam wszystko w 3-4m. Najgorzej było po porodzie. Pociłam sie jak świ*** :/. 4 piżamy na dzień to mało było. 10 dni po porodzie ważyłam 75kg :/... A później już jakoś samo poszło. Teraz miałam 51, ale na wiosnę się trochę 'najadłam' nie tego co miałam i waga startowa to 55kg