wiosna2013
Fanka BB :)
hej
Anerazm – co do rozstępów to mi pojawiły się jakoś pod koniec stycznia na w dolnej części piersi. A używałam kremu musteli PRZECIW ROZSTĘPOM. Spanikowałam, od razu kupiłam mustelę NA ROZTĘPY, ale nie widzę by one nikły pod wpływem tego kremu. Od tamtej pory nie przybył mi żaden rozstęp na piersiach, a brzuszek jak był „czysty” tak jest do tej pory. A wtedy porządnie się wystraszyłam, bo jeszcze tyle czasu było do końca ciąży, ale na szczęście jest spokój. Dalej używam musteli przeciw rozstępom (a na rozstepy styczniowe- musteli NA ROZSTĘPY), a czasem żeby jeszcze dodatkowo w ciągu dnia czegoś użyć – to smaruję się Perfectą p/rozstępom.
Pscółka – fajnie że opisałaś poród. A na kolejny musisz poczekać co najmniej 9 m-cy;-) Taki opis, to też fajna pamiątka.
Fel – chyba najważniejsze że mały się przysysa. Czekamy na fotki juniorka. Może lokatorce dolej do herbaty spirytusu, to się rozgrzeje i pozwoli przewietrzyć:-)
Jakoś spokojnie tu dziś. Pewnie kwietniówki korzystają z pogody. Ja sprzątam, bo chciałabym aby poród nie zastał mnie z bałaganem, a to może ostatnie sprzątanie przed porodem...
Wczoraj w kauflandzie przy wyjściu zobaczyłam faceta z lodem. Zaczęłam szukać w cukierni, ale lodów nie widać. Wsiadam do samochodu, a tu kobitka idzie z lodem. Myślałam że zwariuję. Wysiedliśmy z M szukać tych lodów, ale nie znaleźliśmy (może jedli takie normalne z supermarketu) więc musieliśmy jechać do cukierni. Tam się uraczyłam lodem:-)a wieczorem kaszel
Anerazm – co do rozstępów to mi pojawiły się jakoś pod koniec stycznia na w dolnej części piersi. A używałam kremu musteli PRZECIW ROZSTĘPOM. Spanikowałam, od razu kupiłam mustelę NA ROZTĘPY, ale nie widzę by one nikły pod wpływem tego kremu. Od tamtej pory nie przybył mi żaden rozstęp na piersiach, a brzuszek jak był „czysty” tak jest do tej pory. A wtedy porządnie się wystraszyłam, bo jeszcze tyle czasu było do końca ciąży, ale na szczęście jest spokój. Dalej używam musteli przeciw rozstępom (a na rozstepy styczniowe- musteli NA ROZSTĘPY), a czasem żeby jeszcze dodatkowo w ciągu dnia czegoś użyć – to smaruję się Perfectą p/rozstępom.
Pscółka – fajnie że opisałaś poród. A na kolejny musisz poczekać co najmniej 9 m-cy;-) Taki opis, to też fajna pamiątka.
Fel – chyba najważniejsze że mały się przysysa. Czekamy na fotki juniorka. Może lokatorce dolej do herbaty spirytusu, to się rozgrzeje i pozwoli przewietrzyć:-)
Jakoś spokojnie tu dziś. Pewnie kwietniówki korzystają z pogody. Ja sprzątam, bo chciałabym aby poród nie zastał mnie z bałaganem, a to może ostatnie sprzątanie przed porodem...
Wczoraj w kauflandzie przy wyjściu zobaczyłam faceta z lodem. Zaczęłam szukać w cukierni, ale lodów nie widać. Wsiadam do samochodu, a tu kobitka idzie z lodem. Myślałam że zwariuję. Wysiedliśmy z M szukać tych lodów, ale nie znaleźliśmy (może jedli takie normalne z supermarketu) więc musieliśmy jechać do cukierni. Tam się uraczyłam lodem:-)a wieczorem kaszel

oby oby bo już jestem zmeczona.
Hmm nic tylko leżeć w łóżku 
i wraca w nocy z poniedzialku na wtorek! Tesciow jutro caly dzien nie ma.. Jak zaczne rodzic to bede musiala dzwonic po ciotkach zeby ktos sie Antkiem zajal.. i zeby ze mna ktos do szpitala pojechal. No i tesciowa pokrzyczala ile tylko sily miala.. mezowi sie oberwalo, ze zone zostawia i sobie jedzie. Ja sie juz nie odzywam, bo mnie slubny ostatnio bardzo denerwuje. Dobrze wiedzial na kiedy mam termin, a i tak wymyslil ten wyjazd. Nic nie marudzilam jak jechal do Mediolanu albo 3 tyg temu do Bukowiny.. ale teraz to ostro przegina.