reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Pcsolka daj spokój normalnie masakra z tym mlekiem! Jej pasuje tylko ten zwykły bebilon i koniec! Nie ulewa po nim ,nie wymiotuje i robi normalne kupki! Kurde ja to jak idiotka jakaś lekarka swoje a ja swoje! No ale co ja mam zrobic jak widzę jak dziecko mi sie męczy na tych mlelozastepczych?! Ona nie chce tego jesc i koniec! Ja chyba zwariuje z ta moja córka :eek: Nic pójdę z tymi krostami na buzi do dermatologa prywatnie i moze on cos zaradzi :/ bo te plamy sa tylko na buzi:baffled: tzn na policzkach:( moze to i faktycznie to jest ta skaza no ale co ja mogę zrobic :crazy: Ahh...
 
reklama
Dziewczyny, wczoraj poznałam niezwykłą moc suszarki do włosów! :) Mały się darł w niebogłosy, mi juz ręce powoli odlatywały, w końcu mówie do mojego M 'włącz suszarke spróbujemy'... jak za dotknięciem różdżki głowa mu opadła, zamknął oczy i spał. Na mojego M też podziałało bo jak zasnął to obudził się dopiero rano, nawet nie zauważył że dziecko z nami spało w łóżku pół nocy :P
 
a my od rana w rozjazdach...

Iza- miałam wczoraj to samo - musiałam wyjść! zaczynam się zastnawiać czy nie jestem jakąś wyrodną matką bo poważnie się zastanawiam czy będę w stanie wysiedzieć z małą ponad rok w domu... już zaczynam świrować... a jeszcze jak się przeniesiemy do małego miasteczka... :-D
Anka witaj :-) czuj się u nas dobrze... wiesz ja też dość późno dołączyłam :happy:

Fel duzo zdrówka dla was...
wiecie przeczytałam sobie jeszcze raz podforum gdzie się przedstawialiśmy... fajnie wiedzieć jak macie na imię czym się zajmujecie :happy: teraz kiedy już trochę z wami jestem zupełnie inaczej się czyta to podforum :-D
pozdrawiam i miłego dnia :-)
 
Dziewczyny, wczoraj poznałam niezwykłą moc suszarki do włosów! :) Mały się darł w niebogłosy, mi juz ręce powoli odlatywały, w końcu mówie do mojego M 'włącz suszarke spróbujemy'... jak za dotknięciem różdżki głowa mu opadła, zamknął oczy i spał. Na mojego M też podziałało bo jak zasnął to obudził się dopiero rano, nawet nie zauważył że dziecko z nami spało w łóżku pół nocy :P

Czekoladko oj Lenka tez juz zaprzyjażniła się z suszarka i nieraz ratowała sytuacje,Ja nawet na półgodziny zostawiałam włączona suszarke w pokoju by lenka mogla mocniej zasnąć.
Ja kurcze mam tak maóo czasu by tutaj częściej bywac ech :-(
Choc u nas nic szczególnego sie nie dzieje.Lenka pieknie je i przybiera,karmie tylko piersią,Dostałam tez skierowanie do rehabilitanta z Lenka bo na brzuszku wygina sie w łuk
 
ja dzis padnieta od rana próbuje zasnac ale mi sie nie opłąca małą spi 5min i sie budzi i marudzi pusciłam muzyke po ktorej ja zasypiam
ja tez nie mam poprasowane od 4 dni lezy i czeka na lepsze casy w dodatku pieluchy tetrowe mam poprane a z racji super pogody mi nie schna
w nocy było ok ale i tak sie nie wyspana zbudziłąm chiałąm jeszcze po karmieniu o 7 zasnac ale niestety juz mi nie dała
jestem jakas taka do d.... tez sie denerwóje na nią ze by pospałą a ja bym dychnełą próbuje sie odchudzic ale dupa odmawiam sobie papu i waga stoi niestety :wściekła/y: od kolezanki usłyszłąm ze nie schudne ze az do pracy pójde i mnie dobiło to bo co praca ma do wielkosci mojej d...y wrrr tu w domu tam przy biurku cwicyc nie chce z racji blów pępka wczoraj jeszcze dostałąm przy przewijaku w sam srodek az męza zatkało chciał małej trzzymac móżki zeby mnie nie kopała :baffled:
:zawstydzona/y:jakas depreche dostaje

kupiłam protex i clorex czy jakos tak jednak sa jeszcze te mydła w rosmanie na dolenj pólce lezeły ze ich widac nie było
 
Cześc dziewczęta:-)
ja wpadłam się tylko przywitać, bo co Was nadrobię to wypadam z rytmu znowu na kilka dni. dlatego się nie odzywam ale regularnie Was podczytuję. przywiazałam się do Was:-D
u nas wszystko ok, nie licząc problemów kupkowych, które czasem małego trapią i moich opuchnięć. strasznie puchną mi nogi od 2 tyg:-( . Pozdrawiam Was wszytskie serdecznie;-)
 
zozzolka też tak miałam, ja chciałam spać a mały nie, a jak on spał to ja nie mogłam zasnąć, albo zasypiałam ale on się po chwili budził i to było jeszcze gorsze...po paru dniach chodziłam jak zombi wkurzona na maksa, lae przyszedl weekend, kazałam się zająć mojemu M dzieckiem a ja pospałam, a w tym tygodniu zmieniłam nastawienie i nie oczekuje że mi da pospać więc jak on śpi to już się nie kładę bo to działało przeciwko mnie.
Puściłam teraz na chomiku biały szum i włozyłam Mikołaja do bujaczka i od paru minut spokój, mogę posiedzieć na forum...cud :) A co do chudnięcia to gdzieś wyczytałam że organizm ma 3 miesiące na to by wrócić do stanu z przed ciąży.

Pranie schnie mi od 3 dni :/ a tu nowe trzeba juz wieszać :/
A propo prania to w jakiej temperaturze pierzecie kolorowe ubranka? Tak jak zalecają w 30/40 stopniach? Potem prasujecie?
 
:) Witaj aniu
Anila gdzie jest te podforum bo nie znalazłam :)
U mnie pogoda świetna od 2 dni słoneczko. Ale moje maleństwo coś się poprzestawiało budzi mi się w nocy o 1.30-2 dodatkowo nie wiem dlaczego. Przedwczoraj prawie nic nie spałam bo jak sie obudziła to zanim zasneła mineło sporo czasu. Nie pamiętam w którym to tygodniu zaczyna się znów intensywny rozwój.
Bo nie znalazłam przyczyny dlaczego spi mniej no chyba że potrzebuje więcej mleka. No nie wiem. Miałam się pytać dziewczyny o której kąpiecie swoje szkraby?
A i dziewczyny które karmią tylko piersią dajecie dziecku jakąś wodę czy herbatki?
 
reklama
Ja kąpię ok 18:30-19. Będzie starszy to pewno ok. 19:30. Jak zasypia to kąpię starszaki. Ja karmię piersią i nie dopajam bo problemy brzuszkowe ustąpiły a woda leci z cyca na początku ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry