pscółka i spółka
Fanka BB :)
Anrezam - ja rozumiem, mój też wymusza, ale ja znalazłam na niego właśnietaki sposób, tj. zajmuję jego uwagę czymś innym lub rozśmieszam. Ale jak głośnokrzyczy to mnie nie słyszy dlatego odwracam mu głowę tak żeby mnie widział. Nie wyobrażam sobie zostawić płaczącego dziecka "dla jego dobra", dziecko musi czuć się bezpiecznie.
anka87a - to jaz taką nadzieją (że nie wybuchnę) jeżdżęzawsze do teściów. zazwyczaj około czwartego dnia nie daję już rady.
Mój Małyteż jak budzi się rano to jest tak cicho, że ja śpię dalej. Dzisiajpodpatrzyłam, rozgląda się, próbuje chwytać szczebelki, a głos wydaje dopierojak zobaczy że ja się pojawiłam na horyzoncie. ;-)Wieczorem też jest zabawnie. Dzisiaj zasnął zanimzdążyłam znaleźć smoczek

anka87a - to jaz taką nadzieją (że nie wybuchnę) jeżdżęzawsze do teściów. zazwyczaj około czwartego dnia nie daję już rady.
Mój Małyteż jak budzi się rano to jest tak cicho, że ja śpię dalej. Dzisiajpodpatrzyłam, rozgląda się, próbuje chwytać szczebelki, a głos wydaje dopierojak zobaczy że ja się pojawiłam na horyzoncie. ;-)Wieczorem też jest zabawnie. Dzisiaj zasnął zanimzdążyłam znaleźć smoczek

Szok normalnie bo zawsze był z tym problem nawet godz w ciagu dnia nie chciała drzemac
Ja zauważyłam ze Lenka jak sie obudzi to rozgląda sie po łóżeczku cos pogaworzy a jak nikt sie nie interesuje nią to zaczyna stekac a pozniej to juz ryk
no i dalej walczę z mata

wiecznie zmeczony ,tlumacze mu ze od dzis beda burze i pogoda licha ,Alan marudny bo chce wyjsc na spacer ..no ale tlumacz mu wrrr coraz czesciej zastanawiam sie nad wozkiem "rok po roku" bo na 2 nie dam rady na dostawke do wozka |Alan jest za maly a mamy 2 km w jedna strne do miasta...wkurzona jestem niemilosiernie....
wycaluje,poprzytulam i juz ma dosc