anka87a
Fanka BB :)
Hej Agula - a skąd dokładnie w wlkp?
bo ja też.
Anila - czołganie jest słooodkie. Pieknie wygląda. U nas na kilka milimetrów się podciągnie z pozycji leżącej. Z pozycji polleżącej już się ladnie dżwiga.
Dzisiaj w końcu postanowilam wyjsc na spacerek mimo małej mżawki. Ja zmokłam, Ksawery pod folią ochronną spal sobie smacznie.
Anila - czołganie jest słooodkie. Pieknie wygląda. U nas na kilka milimetrów się podciągnie z pozycji leżącej. Z pozycji polleżącej już się ladnie dżwiga.
Dzisiaj w końcu postanowilam wyjsc na spacerek mimo małej mżawki. Ja zmokłam, Ksawery pod folią ochronną spal sobie smacznie.
a żeby sie spowrotem zarejestrować trzeba czekać tylko 120 dni
oby nic mi sie nie stało w tych dniach bo ja to mam szczescie
powiem wam ze moja Lenka strasznie sie rwie do siadania:/ ja nie wiem co robić ,normalnie tak sie podnosi ze czasem se dziwie
bo już mieliśmy katarek dwa razy, pierwszy raz bodajże w 6 tygodniu. To była masakra, Szymek się niemalże dusił i spał cały dzień. Kupiliśmy nebulizator, więc robimy inhalacje z soli (na zmianę z psikaniem do nosa wodą morską), potem jakoś próbowaliśmy położyć go na brzuszku żeby ściekło, potem oklepywanie i odciąganie tym aspiratorem do odkurzacza. Może dzięki temu, że zaczęliśmy tak wcześnie Szymek niczego się nie boi. Przy tych wszystkich zabiegach ja śmieję się na maxa i on też już ma od jakiegoś czasu, że jak zakicha, czy zakaszle to się uśmiecha, nawet jak się wodą zachłyśnie. Tak więc polecam traktować to wszystko jak zabawę. I zrutynizować pewne czynności. Ja codziennie przed zakropieniem wody morskiej pokazuję mu buteleczkę i mówię psi psi i on się już uśmiecha.