mama_coreczki
Początkująca w BB
Witam w jakze 'piekny' deszczowy dzien...
anezram - ja to ci poniekąd zazdroszczę ze idziesz do pracy ja siedze wiecznie w 4 ścianach sama z corka nawet jak wyjdę na dwor to żywej duszy nie widać, także mi by bardzo dobrze zrobilo wyjscie do ludzi...
wawka - zdrowia dla Michalinki !!
mu z mężem spędziliśmy weekend u moich rodzicow, mala dzisiaj strasznie plakala dziasla sie odzywają jeszcze nie mamy zabka a dziasla na maxa opuchnięte.. Na szczęście jeszcze karmie cycem to przynosil ulgę na chwile.,
ja odkad zaczelam gotować Vanessie obiady to obiadów ze sloiczkow nie chce jesc pluje tym..
anezram - ja to ci poniekąd zazdroszczę ze idziesz do pracy ja siedze wiecznie w 4 ścianach sama z corka nawet jak wyjdę na dwor to żywej duszy nie widać, także mi by bardzo dobrze zrobilo wyjscie do ludzi...
wawka - zdrowia dla Michalinki !!
mu z mężem spędziliśmy weekend u moich rodzicow, mala dzisiaj strasznie plakala dziasla sie odzywają jeszcze nie mamy zabka a dziasla na maxa opuchnięte.. Na szczęście jeszcze karmie cycem to przynosil ulgę na chwile.,
ja odkad zaczelam gotować Vanessie obiady to obiadów ze sloiczkow nie chce jesc pluje tym..


wiem, że kiedyś trzeba się przełamać, a Emi już wie, że trzeba przeżuwać, ale tylko taki obraz mi się pojawia przed oczami...
, super się je obślinia ale jak tylko dojdą kawałeczki do gardełka to suuper odruch wymiotny i zwraca wszystko, podobnie z obiadkami w słoiczkami, tymi co mają grudki :-(