anila
Fanka BB :)
Wawka ja miałam stłuczkę na ostatniej jeździe na kursie
jak to w miescie - chciałam być przepisowa i wpuścić autobus który stał w zatoczce, a facet za mną nie pomyślał że to zrobię i z całym impetem wjechał mi w tyłek... były emocje, ale się nie zraziłam... dopiero potem jak mi ukradli portfel a w nim prawo jazdy i zajęło mi rok zrobienie nowego i potem już się nie czułam...
ale dobrze że nei jestem sama... uff M strasznie się drażni na to moje niejeżdżenie... ale musi mi dać czas...
no i chciałam wylicytować fajny kojec dla małej ale mnie przelicytowali o złotówkę... muszę próbować dalej
jak to w miescie - chciałam być przepisowa i wpuścić autobus który stał w zatoczce, a facet za mną nie pomyślał że to zrobię i z całym impetem wjechał mi w tyłek... były emocje, ale się nie zraziłam... dopiero potem jak mi ukradli portfel a w nim prawo jazdy i zajęło mi rok zrobienie nowego i potem już się nie czułam...ale dobrze że nei jestem sama... uff M strasznie się drażni na to moje niejeżdżenie... ale musi mi dać czas...
no i chciałam wylicytować fajny kojec dla małej ale mnie przelicytowali o złotówkę... muszę próbować dalej

Teraz to już nawet nie wiem czy jestmożliwość odnowienia... Zdawałam w moim rodzinnym mieście, a jednak Warszawa todzicz. Jak mój tato tu przyjechał i zaczął hamować na żółtym to mu to od razuwybiłam z głowy, uświadomiłam że może mu ktoś w tyłek wjechać. Po trzech dniachjuż nauczył się jeździć "po warszawsku"

ale jak jest jakiś problem i trzeba o drogę się spytać, to u niego ujma na honorze