reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej dziołszeczki


spróbuje coś podczytać ale przysypiam na siedząco więc nie wiem co z tego wyjdzie


shy no tak to z tymi facetami różnie.. a jak Ty sie czujesz, już coś lepiej psychicznie?
może taka zmiana kolorku dobrze by Ci właśnie zrobiła, a jaki masz teraz :-)?


widzę że pojawił się temat znajomych.. no u mnie podobnie, właściwie chociaż znajomi już nie najmłodsi /ja mam 27, mój D 28lat/ to jakoś dalej imprezowanie im w głowach, nawet ci co się pobrali nie myślą jeszcze o powiększaniu rodziny i odkąd u nas pojawił się maluch traktują nas trochę jak ludzi z innej planety..
moje -jak mi się wydawało- bliskie kumpele jakoś przyjęły gdy zaszłam w ciążę,a tym bardziej po porodzie, że nawet nie ma po co mnie pytać czy wyskoczę z nimi na miasto czy gdzieś, bo pewnie i tak nie mogę, bo przecież mam rodzinę o.O.
wkurw**** mnie to na maksa, ale łaski bez. taka znajomość gdzie jesteś fajna dopóki możesz wpaść o każdej porze, napić się i pobawić jest ok, a jak masz już jakieś zobowiązania to spadaj, siedź sobie w domu, pewnie nie masz potrzeby wychodzić :P kiepskich znajomych miałam po prostu ;-)
a znajomych z dziećmi brak niestety, jedyni i to zajefajni ludzie osiedli w krk i tyle, kontakt do 2-3 razy w roku się ograniczył :-(




Wiecie co dziewczynki obserwuję na forum jakąś jesienną depresję, niby ogólnie jest dobrze, ale jakoś mniej piszemy, dopada nas zmęczenie... No cóż byle do wiosny


no dokładnie, jakoś mało energii pozytywnej tu ostatnio.. byle do wiosny jak piszesz, a na wiosnę to dopiero będzie jak się zacznie wymiana wieści z porodówek :-D atrakcji wtedy na pewno nie zabraknie ;-)


I sluchajcie, ogladam je wczoraj i mowie do R: Ale fajne te deseczki, takie bambusowe, fajne i ...zlamalam jedna w pol:>


hehe jednym słowem bambus z plantacji chińskich.. jak wszystko :-D


ella prawda, że jakie to niesprawiedliwe że te kalorie włażą nam w doopy jakby nie miały co robić :/? a jak Ty się kochana jeszcze nie bardzo do tego ruszasz, bo ciąża zagrożona, to już sobie wyobrażam jak to leci, mi tak z fipem przybyło masakrycznie bo miałam leżeć no i obrastałam ..




dot teraz dopiero czytam jak kiepsko dziś u Cię, kurcze aż mi głupio, bo Ci tu zawracam privem gitarę, a Ty bidulko dziś doła masz.. oby to chwilowe kłopoty i załamanie było, pisz tu z nami i wyżywaj się na forum ile tylko chcesz


pscółka uważaj na się i leżaj ile się da, ja nie wiem jak ze wstecznym ale raz przy mnie dzwonila do gin jak byłam na wizycie dziewczyna i też prosiła o zwolnienie z dzisiejszą datą chociaż pojawi sie dopiero za kilka dni.. więc może zadzwoń jutro do gina i spytaj czy nie będzie problemu? albo może da się tą wizytę przełożyć na wcześniej żebyś była spokojniejsza?


yoohosek przepraszam kochana jeśli nie powinnam, ale spytam.. straciłaś ciążę w II trymestrze? czy wiesz jaki był powód?


ankzoc nie no właśnie w ciąży się tego nabawiłam, ale upierdlistwo się odczepić nie może..


i też uważam że przedszkole to świetna sprawa ja chodziłam od 3 lat i ryczalam jak bóbr za mamą, pamiętam, ale do dziś wspominam te czasy super :-) pierwsza miłość, bale przebieranców ,kisiel i zupa mleczna, no mnóstwo jest tych wspomnień :-D


padam na twarz. po prostu padam.. no to spadam, branoc wszystkim :-D
 
reklama
alez jestem wściekła na kuriera, miałam dostac dzisiaj kiełkownicę i hrabia w końcu przyjechał o 19:30 mniej więcej jak my wracalismy z zakupów, więc się minęlismy. Jakież było moje zdziwienie, gdy sprawdzając status przesyłki, odkryłam, że została doręczona!!!!:wściekła/y:
Odkryłam to o 22, więc nie bedę teraz latać po sasiadach, a już mi mogły kiełki rosnąć.

Doopek mógł smsa wysłać, miałam jedno nieodebrane połączenie, ale myslałam, że to od znajomej... Nie powinni czegoś takiego robić, leniowi nie chciało się drugi raz jechać.

Normalnie aż mnie ssie, tak mi się chce tych kiełków, buu....:sad:
 
wszystkie jeszcze śpią? To wstawać.


u mnie znajomych brak, jak zaszłam w 1 ciąże to oni wybierali sie na studia, nie w głowie im były dzieci, pieluchy, zupki, więc się wszystko urwało, cóż trudno, chociaż nie powiem bo czasami mi z tym źle, tym bardziej ze ja tez na wsi, gdzie domy stoją od siebie w odległości 200, 300 metrów i wszystko to już osoby po 50 w większości, no ale cóż, nie zmienię tego.


no i nie wiem czy czuję mojego bąbla, niby coś tam kilka razy jakieś motyle, ale raczej obstawiałam że to nie kruszyna a tu wczoraj jak szykowałam chłopców do mycia jak stałam poczułam takiego kopa:szok: a później drugiego tylko delikatniejszego i sama nie wiem, czy na takim wczesnym etapie można czuć takiego kopniaka liczyłabym raczej na jakieś smyranie, a jelita to na pewno nie były :eek:

miłego dnia
 
hej kochane,

ja dziś wizytka i odbiór wyników, pewnie wyznaczy mi dziś termin wizyty na USG...

Nef, kurier musi próbować zawsze dwa razy (nie ma obowiązku dzwonienia), ale ma obowiązek dostarczenia przesyłki na drugi dzień, jeżeli poprzedniego nie zastał nikogo- złóż skargę, jak wiesz jaki to kurier, tzn jaka firma

u mnie dziś szaro- buro, aczkolwiek słońce próbuje się przebić, zimno już niestety :sorry: humor u mnie sama nie wiem czy lepszy, ale nie chcę Wam już smęcić, wiem jedno hormony mi ostro dają się we znaki, płaczę z byle powodu- męczy mnie to...strasznie...tak bardzo chciałabym już móc coś zmienić :-(

Wam dziewczynki życzę bardzo miłego dnia
 
Dotkas: kurier nie ma obowiązku dostarczyć przesyłki na drugi dzien, tylko w dzien w którym przesyłka zostanie po raz kolejny wydana z magazynu (niekoniecznie na drugi dzien), a Nef niestety zmartwie CIe ale kurier nie ma tez obowiązku wracać sie do Ciebie jeśli za pirwszym razem nie było Cie w domu, musisz cierpliwie czekac :)
ja mam tak zawsze z listonoszem :crazy: bo chodzi akurat w godzinach jak my jestesmy na spacerze ;[;[

aa my wczoraj byłysmy na tym angielskim :P co z tego ze Maja nie mówie jeszcze ;p były i takie dzieci :D
a dzis jedziemy tez na 18 bo jest zabawa haloweenowa :D

założyłam Majce te majtki treningowe ale był ryk... ale od kilku dni ryczy nawet jak jej sie pieluche zakłąda ;| moze ją cos boli ? ale nie widać nic ;/
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
krolewna to nie wiem w takim razie, ja jak dzwonię po kuriera, albo zapytać kiedy będzie, Pani poinformowała mnie (zarówno "mój" kurier- zawsze ten sam), że ma obowiązek dostarczyć na drugi dzień (przynajmniej próbować)
 
Witam się dziewczyny :-)
Piszecie o przyjaciołach... u mnie jest tak, że mam kontakt mimo to, że drogi sie rozeszły w róznych kierunkach świata i Polski:-D i jak tylko jest mozliwość to się odwiedzamy... przybyło tez parę nowych... ale faktycznie jakby teraz wszyscy mieli mniej czasu na spotkania...

aaaa19 Kochana ja nie uczę tylko pracuję w szkole, w dziekanacie;-)

Dotkass a dlaczego Twój gin nie robi Ci USG na wizycie, moja robi zawsze, takie szybkie chociaz kontrolne, czy wsiooo oki:happy:

Pozdraiwam, miłego dnia:-D
 
krolewna to nie wiem w takim razie, ja jak dzwonię po kuriera, albo zapytać kiedy będzie, Pani poinformowała mnie (zarówno "mój" kurier- zawsze ten sam), że ma obowiązek dostarczyć na drugi dzień (przynajmniej próbować)

to nie wiem :P u nas to na magazynie decydują w jaki dzien przesyłka idzie :P

a co do znajomych.. moi niby tak czasem przyjeżdżali ale dla nich to juz problem zeby jechac gdzies samochodem czxy autobusem, w tkaich momentach sie prawdziwych przyjaciół poznaje ;]
 
reklama
królewna święte słowa

:)))
ale szczerze to ja juz dawno mam to gdzies, nigdy mnie nie ciągneło na jakieś imprezy, nie chodzilismy, raczej siedzielismy w domu i ogladalismy najnowsze filmy cały weekend :D albo jakieś kino teatr, zazwyczaj sami
wiec w sumie jakoś tego nie przeżywam ;]
ja wole zabrac sie i jechać do kuzynek meza :) albo ktoś zawsze do nas i nie mam ochoty na podtrzymywanie jakiś sztucznych znajomości ;]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry