reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
smile- to niezgodne z prawem, wychowawczynie nie mają prawa podawać żadnych leków, z oświadczeniem rodziców czy bez, tylko uprawniony personel medyczny, w przedszkolu Majki jest lekarka raz w tygodniu przez godzinkę, żadnej pielęgniarki nie ma. W szkole ,w której ja pracuje pielęgniarka jest na etacie, ona może podawać niektóre leki, ale ogranicza się do tabletek przeciwbólowych typu apap i ewentualnych telefonów po pogotowie.
dokładnie :tak:

Smile, to Ty i tak masz dobrze, bo ja w swoją zesżłoroczną zimową się nie mieszczę wogóle :sorry2: a jeśli chodzi o Niemieckie przedszkola to nie do końca tak jest, nie we wszystkich, niektóre zamykają jak więcej niż 50% dzieciaków chodzi chorych do odwołania, więc pewnie zależy gdzie i jakie przedszkole :tak:
 
Oliwka dzięki mam nadzieję, że wróci zadowolony :-D

Ja właśnie na spółkę z młodym zjadłam cheetosy robalos:-p a teraz zmykam rozpalić w piecu co by przyoszczędzić na gazie;-)

Miłego raczej już wieczorka bo za oknem ciemno:sorry2:
 
jestem padnięta, rozmroziłam zamrażarkę, pownosiłam kwiaty do domu, uporządkowałam, pozamiatałąm przed domem, liście pograbiłam, później po chłopców, obiad, oprzęt i do miasta, jednemu kupic buty drugiemu spodnie i spożywka, i sił już mi brakuje, zakupy leża na środku kuchni i czekają na chętnych , a brak . Miłego wieczorku, już chyba dzisiaj nie zajrzę.
 
U nas w przedszkolu jest pani pielęgniarka od 7 do 15 i jakoś mi to nie przeszkadza z tymi przeciwgorączkowymi:). Chyba lepiej żeby podały niż miałyby czekać aż rodzic przyjedzie ze Wrocławia po dziecko i w domu mu poda. Wprowadzili to jak chłopczyk z gorączką 38,5 czekał dwie godziny, bo mama mimo, że od razu wyrwała się z pracy stanęła w korkach i szybciej nie dała rady.

yoohooska - ja w H&M oglądałam takie a'la puchowe płaszczyki. Porażka. One są cieniutkie. Miałam wrażenie, że w środku samo powietrze jest.. i podszewki jakieś porządnej też nie pamiętam, więc chyba nic nie było. Poza tym na mały brzuszek to to się w ogóle nie nadawało, bo odstawał cały przód - jak to w ciążowej kurtce na zamek..

Dotkass - ja tam głównie mam Berlin obcykany jeżeli chodzi o cokolwiek co niemieckie :P. W każdym bądź razie ciotka się zdziwiła, że z katarem odsyłają do domu. A z tymi zaświadczeniami przy kaszlu i innych chorobach to raczej w większości. Znajomi mieszkają w USA i tam tez taki standard jest - no przynajmniej w Salt Lake City. A w Paryżu też na takich zaświadczeniach bazują..
 
Ale zazdroszczę pielęgniarki w przedszkolu. My dwa razy przez 3 lata jechaliśmy po młodego...tzn cały plus tego że mąż pracuje na nocki i jest w domu w dzień tylko odsypia...więc szybko stawiał sie po małego. Oba razy dziecko szło do przedszkola wesołe i zdrowe...i w trakcie bach....gorączka po 39...i nie podają leków bo nie mogą...więc drżą by rodzic szybko dotarł...tym razem anm sie udało bo gorączki dostał w piątek ale w nocy
 
Witam!
Wy to macie zawsze taką produkcję w tygodniu, że mi ciężko nadrobić wieczorem :-p Mi się rano nie chciało iść na zajęcia ale chciałam być ambitna i co?! ODWOŁANE..:wściekła/y:

ankzoc gratuluję pasowania córci, koniecznie się pochwal zdjęciami! ;-)
Notka zazdroszczę Ci tej ogórkowej.. mi też się marzy
Oliwka, Kruczka Gratuluję obrotu spraw w pracy ;-)
katarinna Gratuluję występu Tosi ( jeśli na 100% będę miała córcię to będzie imienniczką ) :tak:
Wszystkim chorym mamusiom i chorym pociechom życzę dużo zdrowia :-):-)
 
Ja nie mogę przestać myśleć o swojej koleżance z pracy. Dowiedziałam się dzisiaj że jakiś tydzień temu straciła swoje maleństwo po zabiegu amniopunkcji. Serduszko przestało bić.
Tylko ona była prawie w 6 m-cu a z tego co wiem zabieg ten robi się do któregoś tygodnia ciąży. Odkąd poszłam na L4 to nie za bardzo miałam z nią kontakt i nie wiem do końca dlaczego miała to wykonywane.
Ale mnie poskładało przez to na koniec dnia :no:
 
reklama
o matko.. to rzeczywiście tragedia :-( z tego co się orientuję ok 15-16tc chyba takie zabiegi przeprowadzają, bo wtedy jest najmniejsze ryzyko i tak też patrząc po tym co w necie piszą jest.. tak czy siak, bez względu na to dlaczemu tak późno, to przeżycie straszne :/ niby od początku wiesz, że ryzyko podejmujesz, ale..

katarina a jak Twoje wyniki, ile jeszcze czekamy??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry