reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
a mi się nie podoba pomysł, kiedy już pięciolatki są w zerówce przyszkolnej. Z moich obserwacji - gorzej to na nie wpływa, ale może to moje subiektywne spostrzeżenia z przedszkoli i szkół w których uczę ;-)
 
reklama
glowa to i mnie boli.... wogole dzis caly dzien w lozku, dobrze ze mam kochana coreczke ktora mnie przytula, glaszcze po glowce, podaje mi wszystko o co ja poprosze.... buziaki mi daje w czolko.... wogole sie rozczulam jakos.... plakac mi sie chce, eh, te hormony ;-)

myszka, rozczulajace to zachowanie maluszkow :biggrin2:
moj synek tez zawsze o mnie dba, ostatnio chcial mi mokre oklady podawac ;-) herbatke do lozka dostalam i komputer mi przyniosl... i gazetki....a na koniec sam sie wpakowal z gra planszowa :cool2: calowal i po glowie glaskal
mnie to zawsze raduje, bo juz teraz jako dziecko wie jak nalezy dbac o druga osobe, a to najlepszy test dla rodzicow..... dzieci ucza sie od nas :tak:

dziewczyny słodkie te wasze maluszki... moja Majka też jest strasznie opiekuńcza!

aaaa19 - właśnie umknęło mi to wątku z fotkami, ale już mi się przypomniało odnośnie FB trzeba było wysłać zaproszenie hihih ja nie gryzę ;-):-p

beti84 - to przykre :-(

myszka_1405 -super, że samopoczucie już lepsze :-)

margot87 - no niestety tak się zdarza, mi niby mdłości minęły, ale jak coś nie tak to lecę i wymiotuję nawet nie wiem dlaczego, oczywiście nie z taką częstotliwością jak w I trym. Życzę udanej wizyty... ja też mam jutro na 10 a ty??

yoohoosek - mam tak samo najpierw nie jadłam bo mdłości wymioty nic mi nie smakowało, mdłości minęły, wymioty to już rzadkość a mimo wszytsko nic nie ma smaku... wszystko jest takie nijakie

Iśku - zdróweczka życzę

Pchla_Szachrajka - sama nie wiem co powiedzieć ci odnośnie witamin, ja brałam całą poprzednią ciąże, wymiotowałam ponad 4 m-c miałam anemie więc musiałam brać Maja wązyła 3900 i miała 58 cm a ja przytyłam 17 kg, ale 2 ost m-ce leżałam a moje łozysko wązyło 3 kg więc w sumie przy porodzie 9 kg mi spadło!

Notka - czyżbyś kochana zaczynała już l4 czy urlop? Ja też mam ostatni dzień w pracy ale od 1 L4 mam

pscółka i spółka - wynagordzenie chorobowe jest przeliczane z ostatnich 12 m-cy wstecz od chorobowego uśredniają tą kwotę i to cała filozofia ;-) czyli generalnie wychodzi ci tyle ile dostajesz co m-c do wypłatki, dlatego jest nazywane chorobowym 100% płatnym bo wliczają się w to premie, dodatk, nagrody itd

Ella1 - zdrówka dla rodznki i udanego wieczoru :-)

Kruczka - super, mam nadzieję, że uda wam się polecieć

zonqa - wszystiego Naj dla synka

Nef - moja Maja własnie takie z befado miała zawsze, zresztą ona i ta wolała na boso latać, a te z deichmanna oglądałam ale dla mnie to dziecku może się nóżka pocić w tych kapciach

tiramissu84 - ale ci dobrze..... jesli chodzi o macierzyński to wiesz było expose premiera więc jeszcze żadnych konkretów nie ma!

Dotkass - o matko, niezłe mają ta szkolnictwo... dzieciaki wrzucone na głęboką wodę... a jak się odnalazły w tej rzeczywistości??
 
chyba odkryłam po czym te mdłości i wymioty mnie biorą, więc najprawdopodobniej sprawcą jest pomidor! gorzej, że właśnie robię całą patelnię mięsa mielonego w naturalnym sosiku z pomidorków, próbuję, a tu, yyy chyba tego nie zjem ;-)
ankoc ja mam dopiero na 14:20 i cały czas sobie powtarzam, "oby mi zrobiła usg, oby mi zrobiła usg" ;-) ale ostatnio rozmawialam z gin i ona mówi, że rozumie, że większość ciężarnych chce usg, ale przy normalnej wizycie ciążowej i tak jest tyle roboty, że mija 20minut, a kolejka się wydłuża. I w sumie rozumiem ją, że później musi pędzić, żeby się wyrobić. Więc liczę, że jutro nie będzie kolejek i będzie usg ;-)
 
to ja jak jestem, raczej bylam miesna - dzien bez miecha to stracony dzien ;-) tak teraz na nie patrzec nie moge.... :-( wlasnie bardziej mi wchodza salatki, pomidorki ogoreczki papryczki i inne.... owoce mniej ale nigdy za nimi nie przepadalam.... no i zaczely sie zupki leciutkie typu ziemniaczanka, warzywna, ryzanka.... wiecej nie probuje bo brak ochoty.... wiec w sumie malo co jem.... bo nawet zapach sosu czy smazonego miesa mi przeszkadza.... no i gorzej znosi to moj misiek ;-) on jak to facet, fizycznie pracujacy, dodam ze bardziej do duzych nalezy musi dajadac kanapki bo wyglodnialy ;-) ale moja dobra mama daje nam na wynos tresciwe jedzonko ;-)
 
Pchła ja biorę witaminy tak co drugi, trzeci dzień, jak mi się przypomni, za to DHA biorę codziennie.

Tomek się rozkaszlał na dobre:no:, wypiłby syrop z cebuli i by było po sprawie ale on nawet tego nie tknie, zastanawiam się czy nie jechać jutro do lekarza.

Jeśli chodzi o szkołę to mi się też nie podoba zę 6latki muszą iść do 1szej klasy. Z tomkiem mam wybór, teraz chodzi do zerówki w przedszkolu, od wrzesnia może iść do 1 klasy lub jeszcze raz chodzić do zerówki. Z antkiem już takiego wyboru nie będę miała, rocznik 2008i już obowiązkowo musi iśc do szkoły. Gdybym zotawiła Tomka jeszcze rok w zerówce to chodziliby razem do klasy, co w ogóle nie wchodzi w grę więc Tomek od września prawdopodobnie do 1 klasy, Antek do zerówki ale w szkole, żeby jeździli razem w jedno miejsce.

A buty zdarza się ze młodszy nosi po styarszym , albo jak od kogoś dostanę to chodzą w nich koło domu.

muszę zmykać, nie nadrobiłam wszystkiego a piekarnik mnie woła, miłego wieczoru
 
to ja jak jestem, raczej bylam miesna - dzien bez miecha to stracony dzien ;-) tak teraz na nie patrzec nie moge.... :-( wlasnie bardziej mi wchodza salatki, pomidorki ogoreczki papryczki i inne.... owoce mniej ale nigdy za nimi nie przepadalam.... no i zaczely sie zupki leciutkie typu ziemniaczanka, warzywna, ryzanka.... wiecej nie probuje bo brak ochoty.... wiec w sumie malo co jem.... bo nawet zapach sosu czy smazonego miesa mi przeszkadza.... no i gorzej znosi to moj misiek ;-) on jak to facet, fizycznie pracujacy, dodam ze bardziej do duzych nalezy musi dajadac kanapki bo wyglodnialy ;-) ale moja dobra mama daje nam na wynos tresciwe jedzonko ;-)

kochana to tak jak ja, tylko że też owoce cały czas za mną chodzą a szczególnie jabłka - twarde i kwaśne :-D
 
myszka, cudne ikonki masz przy suwakach, a moje posty? hmmm a co w nich takiego kochana? tak czy inaczej dziękuję- to miłe, że ktoś mnie chętnie czyta...od dziś zaczęłam pisać bloga zobaczymy jak będzie mi szło :-D

ankzoc, musieli to się jakoś ogarnęli, ten starszy to bardzo inteligentny chłopak, ale "leniwiec pospolitus" jak ja to zwę :-D angielskiego się nie chętnie uczy, a w szkole tylko po angielsku, więc siostra dwa razy w tygodniu przysiada z nim i ostro zakuwają (tam tylko dwa razy w tygodniu zadają lekcje do domu), najgorsze, że w trzeciej klasie już robią im testy, ten młodszy rewelacja, zresztą jak zapisywali ich do szkoły nauczycielka powiedziała, że ten młodszy angielskiego i mandaryńskiego nauczy się w przeciągu pół roku, ten starszy niestety już rok, półtora (niestety im później się uczymy, tym gorzej nam się co kolwiek nowego sobie wpoić)...najlepiej radzi sobie najmłodsza, ma rok i opiekunkę Chinkę, tamta do niej coś mówi po chińsku, a Mała jakby ją rozumiała :-D

lenka, zdrówka dla synka

co do jedzenia, ja też owoce, obojętnie jakie, ale muszę mieć jabłka, kiwi, pomarańcze, banany, cokolwiek, jakiekolwiek, ale jakieś muszą być, no i koniecznie maaaakaaaaron, ale to była norma nawet przed ciążą, pewnie dlatego też moja dupka jest jak sexy pupa murzynek albo J.Lo ;-):-D

od kilku dni mam na lewym policzku syfki, ale męczące masakrycznie, aż boję się spojrzeć w lustro (dobrze, że nie mamy ich w domu za wiele) :dry:
 
reklama
Cześć dziewczynki...

Ja dziś tylko na chwileczkę, bo padam na twarz i zdołowana jestem po kolejnym oblanym egzaminie...:baffled: Może jutro uda mi się was nadrobić... Chciałam się tylko pochwalić, ze już wiem kto zamieszkał w moim brzuszku... :-D Ale o tym w odpowiednim wątku napisałam...

Miłego wieczorku i spokojnej nocy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry