Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
glowa to i mnie boli.... wogole dzis caly dzien w lozku, dobrze ze mam kochana coreczke ktora mnie przytula, glaszcze po glowce, podaje mi wszystko o co ja poprosze.... buziaki mi daje w czolko.... wogole sie rozczulam jakos.... plakac mi sie chce, eh, te hormony ;-)
myszka, rozczulajace to zachowanie maluszkow
moj synek tez zawsze o mnie dba, ostatnio chcial mi mokre oklady podawac ;-) herbatke do lozka dostalam i komputer mi przyniosl... i gazetki....a na koniec sam sie wpakowal z gra planszowacalowal i po glowie glaskal
mnie to zawsze raduje, bo juz teraz jako dziecko wie jak nalezy dbac o druga osobe, a to najlepszy test dla rodzicow..... dzieci ucza sie od nas![]()

, wypiłby syrop z cebuli i by było po sprawie ale on nawet tego nie tknie, zastanawiam się czy nie jechać jutro do lekarza.to ja jak jestem, raczej bylam miesna - dzien bez miecha to stracony dzien ;-) tak teraz na nie patrzec nie moge.... :-( wlasnie bardziej mi wchodza salatki, pomidorki ogoreczki papryczki i inne.... owoce mniej ale nigdy za nimi nie przepadalam.... no i zaczely sie zupki leciutkie typu ziemniaczanka, warzywna, ryzanka.... wiecej nie probuje bo brak ochoty.... wiec w sumie malo co jem.... bo nawet zapach sosu czy smazonego miesa mi przeszkadza.... no i gorzej znosi to moj misiek ;-) on jak to facet, fizycznie pracujacy, dodam ze bardziej do duzych nalezy musi dajadac kanapki bo wyglodnialy ;-) ale moja dobra mama daje nam na wynos tresciwe jedzonko ;-)

angielskiego się nie chętnie uczy, a w szkole tylko po angielsku, więc siostra dwa razy w tygodniu przysiada z nim i ostro zakuwają (tam tylko dwa razy w tygodniu zadają lekcje do domu), najgorsze, że w trzeciej klasie już robią im testy, ten młodszy rewelacja, zresztą jak zapisywali ich do szkoły nauczycielka powiedziała, że ten młodszy angielskiego i mandaryńskiego nauczy się w przeciągu pół roku, ten starszy niestety już rok, półtora (niestety im później się uczymy, tym gorzej nam się co kolwiek nowego sobie wpoić)...najlepiej radzi sobie najmłodsza, ma rok i opiekunkę Chinkę, tamta do niej coś mówi po chińsku, a Mała jakby ją rozumiała 

Może jutro uda mi się was nadrobić... Chciałam się tylko pochwalić, ze już wiem kto zamieszkał w moim brzuszku...
Ale o tym w odpowiednim wątku napisałam...