no wlasnie sikanie na stojaka jest super, zazdroszcze faceta tez bym tak chciala


:-):-)
haha widze, ze tu wiecej zazdrosnic jesli chodzi o meskie mozliwosci dotyczace sikania


ja jak bylam mala to w ogole chcialam byc chlopcem i uwazalam, ze to wielce niesprawiedliwe ze nie moge sikac na stojaco

nawet kiedys sprobowalam


skonczylo sie zabawnie
teraz czasami stara sie unikac tego mycia rak... .. nie dotyka siurka ani niczego i mowi''mamusia mam cyste raczki nie dotykalem nic'' hahaha
jaki cwaniak
co do plci to ja mam wrazenie, ze spokojnie naucze sie i obslugi chlopca i dziewczynki :-) kwestia poznania tajnikow pielegnacji tego co miedzy nozkami (co pewnie skomplikowane nie jest) i tyle

bawic tez spokojnie moge sie z chlopcem... tak do 5 roku zycia w zasadzie tylko z chlopcami sie trzymalam, mialam swoja kolekcje resorowek, obrazkow z gum Turbo, siedzialam z chlopakami w naszej 'bazie' itp. wiec kumam czacze

a ze potem przyszedl nagle czas lalek Barbie, konikow Pony i innych takich to rownie dobrze bede sie umiala bawic z dziewczynka

moj maz tez chyba nie bedzie mial zadnych problemow... generalnie dziecko jest dla niego m.in. pretekstem zeby sobie nakupowac Lego Technics

mowie mu ostatnio, ze to raczej takie bardziej chlopiece i co zrobi jak bedzie dziewczynka... no ale on zadnych problemow w tym nie widzi - przeciez dziewczynka tez moze sie zajawic na stacje kosmiczna
a moje dziecko wlasnie jakis czas aktywnosci ma. od rana bylam na gimnastyce dla ciazowek, troche pobiegalam po miescie, wiec fajnie bujalo i pewnie bylo spanko. teraz zjadlam obiad, leze sobie spokojnie z lapkiem i sie zaczelo dziac cos w srodku

widocznie przestalo bujac i nastapilo przebudzenie :-)
a dzis mam zamiar ugotowac ogorkowa na najblizsze pare dni :-) wybitnie w tej ciazy mam ochote na wszystko co kwasne... pochlaniam kilogramy cytrusow, kupilam sobie kwasne zelki, no i te ogoreczki kiszone i ogorkowa :-)