reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ladies, dzięki, ale chyba wymioty zarzegnane...narazie cisza, Ami pije już drugi kubek mięty, więc oprócz osłabienia i tego, że nie chce teraz nic jeść jest ok...zrobię Jej rosołek na obiad :tak:

Isku, na zewnątrz to zawsze wybawienie :-D ja zawsze żałowałam, że nie mam siusiaka w takich przypadkach :-D
 
reklama
no wlasnie sikanie na stojaka jest super, zazdroszcze faceta tez bym tak chciala:wściekła/y::wściekła/y::-):-)
naszczescie nas ominelo kucanie ,siadanie bo moj maly od razu zalapal sikanko na stojaco
wygoda niesamowita

dotkass to dobrze:)) no rosolek dobry po wymiotach itp
 
Notka, to prawda ja się niestety przekonałam na własnej skórze.
Moja babcia, mama taty ma samych synów i zawsze była zdania że córka w domu to jakieś zło . przez to mój starszy brat zawsze był jej "kruszynka" itd . za to ja byłam od małego odstawiana na bok . jak zapraszała na obiad to zawsze brata pytała czy zjemy to czy co innego, tak jakby nie mogła zapytać każdego z osobna .. bez komentarza -,-
 
aaaa mimo wszystko jest wiele uroku jak sie jest młodą mamą, mój syn np juz mnie nie przytula, bo hmmm za duzy ale żeby wyrazic swoja miłość przerzuca mnie przez bark i mnie nosi, rzuca na łózko to jest taka forma zabawy, ale ja wiem że w ten sposób okazuje mi milość:-D
 
mojemu nocnik sie zaden nie podobal hehe:)
wiec postanowilam kupic podkladke na kibelek i to byl strzal w 10:)
kupka od razu na kibelek i siusiu tez do kibelka:)
mial ok 2 latka podnosil deske,.. siusial ,spuszczal wode i myl raczki...:)
jaka ja bylam dumna..:D
teraz czasami stara sie unikac tego mycia rak... .. nie dotyka siurka ani niczego i mowi''mamusia mam cyste raczki nie dotykalem nic'' hahaha
 
dotkass mój P się też nauczył sikać na siedząco w domu (i to chyba sam), jak też uważam że to dużo czystsze rozwiązanie, w toaletach publicznych to już inna sprawa. Boshhhe jak ja sobie przypomnę jak mieszkałam w akademiku z chłopakami w składzie i mieliśmy wspólną łazienkę- ughhhhhhh.

No i dużo zdrówka dla Amelci!
 
ladies, dzieki Slonce za rady w sprawie pomidorkow :-) jeszcze wieksza ochote mam na Twoje danie :-D

Kasiia, no wlasnie .... rownowaga pierwiastkow meskich i zenskich w rodzinie jest potrzebna :tak:

moi panowie sikaja jak chca, czasem na stojąco, innym razem na siedząco - w domu tylko oczywiscie, bo w toaletach publicznych to nikt z nas nawet nie pomysli ze moglby usiasc na desce :no:
nie sugeruje i nie narzucam, nie wyobrazam sobie, zeby mi ktos czegos w tym temacie zabranial czy mi mowil jak mam sikac :-p.... zasada w domu jest taka, ze dbamy o czystosc, jak ktos nasika to sprzata po sobie, proste
deska tez jest zawsze opuszczona, maz chyba nigdy w zyciu nie zostawil podniesionej deski, nie mam z tym w ogole problemu :-) wiec chlopcy tez ladnie opuszczaja
 
U nas Niko sika tylko na siedząco co prawda przez ostatnie zapalenie oskrzeli i teraz jakieś zatrucie (i wymiotuje i czyści go i taki słabiutki jest ) to się znowu przyzwyczaił do pampersów. Ale ile się da to staram się mu ściągać po domu i chodzi w majteczkach. A mój G też na siedząco dzięki temu łazienka czysta :)
Jejku dziewczyny ale mam dziś dzień lenistwa nic mi się nie chce :) do tej pory leżę sobie pod kocykiem :) i mi tak dobrze :D
 
reklama
acha, zapomnialam sie "pochwalic" :-p ...waga u mnie skoczyla.... przez 2 ostatnie tyg jadlam slodycze i wieczorami podjadalam i co ? efekty sa.... juz nie +1,5kg a +3,7kg ....... :no:
czyli wracam do zycia bez slodyczy i wieczornego jedzenia
mdlosci przeszly i efekty na wadze widac :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry