reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam kochane

tiramissu
, no to widzę, że Twoje przerażenie na tą wieść było identyczne na moje samo wyobrażenie tego, że będzie chłopiec...ja już powiedziałam, że jak będzie chłopak to R będzie go był i odciągał napletek :-D

u nas dziś słońca co prawda nie ma, ale już jaśniej, niestety Amelcia mi się czymś struła, gorączki nie ma, ale wczoraj jak tylko wrócili z przedszkola była marudna i zasnęła w opakowaniu na kanapie na dole, co Jej się nie zdarza...zawsze musi umyć zęby, cipcie i się przebrać w piżamkę...rano obudziła się z płaczem, że brzunio Ją boli, poszłyśmy do łazienki...myślałam, że to kupa albo siusiu Ją męczy...nagle mówi, że Jej nie dobrze no i stanęła nad sedesem i poleciało...sama woda z resztkami jakiegoś chleba z dnia poprzedniego...dałam Jej czopek homeopatyczny przeciw nudnościom, ale leży bidulka i nie ma siły...pije mięte łyżeczkami, żeby od razu nie zwrócić wszystkiego...czekam, nie wiem czy nie będę musiała jechać z nią do lekarza...narazie czekam, nie panikuję, bo ja nie z tych co od razu lecą do lekarza...widzę lekką poprawę, ale szkoda mi Jej bardzo :-(

miłego dnia
 
reklama
aaaa19, hmm napisać coś o sobie :confused: . szczerze wolałabym odp. na pytania bo ogólnie o sobie pisać nie lubie i nigdy nie umiem sie do tego zabrać :zawstydzona/y::zawstydzona/y: także ten .. ;D

Tiramissu napewno dasz rade :P mi też wszyscy mówią, że z chłopcami łatwiej :D

ja kieedyś chciałam chłopca, ostatnio tak jakoś mi sie odwidziało i chce dziewuszke :) ale wiem jedno, sama sobie nie wybiore bo to już jest postanowione więc co bedzie to bedzie, może sie 15.11 dowiem chociaż w iluś % :-) w każdym razie najważniejsze zeby było zdrowe :tak:

Miłego dnia :happy:
 
czesc dziewuszki, ja juz po wizycie u lekarza, wiki ma antybiotyk na 10 dni :-( zaatakowane gorne drogi oddechowe, zobaczymy jak to bedzie.... na razie uciekam, ale podczytuje was po trochu ;-)
 
myszka, biedna Wika...przytulam Ją mocno

Iśku, ja nie wyobrażam sobie, żeby facet w domu sikał na stojąco...o co to to nie, nie ma opcji, mój R został nauczony sikania na siedząco (zresztą On ma taki sik, że ho ho :-D)...tak czy inaczej sika na siedząco...i jeśli będę miała synka w domu też będzie sikał na siedząco...nie mam później problemu z deską podniesioną, obiskaną czy ochlapaną podłogę do okoła sedesu...bleee...mojej siostry ciotecznej chłopcy i mąż też tak sika...nic im nie ujmuje, a wręcz dodaje, bo czyściej w łazience ;-):-)
 
dziendoberek :-)

dotkass, ale Cie wyczulam z makaronem wczoraj ;-) po cichu obstawialam penne ;))

ladies, az sobie zapisalam skladniki na Twoje szybkie danie warzywno-makaronowe :happy: brzmi pyyycha!!

ankzoc, no ba! oczywiscie ze nie wyobrazam sobie mieszkac z doroslym dzieckiem ;-) dlatego patrze na to jak na dobry zart ;-) juz za chwile bedzie sie chlopak jeden i drugi z domu wyrywac i dobrze! a poki co jego myslenie jest takie sweet..... ;-) opowiem mu to kiedys!
zdrowka dla Majci!
a Tobie kochana gratuluje kopniaczkow!! :-) ale fajnie!! zazdroszcze....

co do rozmow o smierci z malym dzieckiem... no u nas tez nie bylo zadnej smierci w rodzinie od czasu gdy zostalam mama, ale to nie ma znaczenia, moje dziecko chodzi ze mna na cmentarz w ciagu roku wiec takie pytanie padlo juz daaaawno

Nef, a to pech z tym samochodem :-( dobrze ze nic powaznego

aneczka852, slodki syneczek, nie dziwie sie ze sie wzruszylas :-)

tiramissu, gratulacje! :-) chlopcy sa fajni i wcale nie trudni w obsludze, nie oddalabym moich dwoch chlopczykow za zadna dziewuszke
bedzie dobrze, jestem pewna!!
zgadzam sie z Iśku, ja swiata poza moimi chlopakami nie widze

Dotkass, zdrowka dla corci !

Kasiia93, masz racje :tak: najwazniejsze by bylo zdrowe!! ja zawsze chcialam miec dwoch synkow i coreczke, tylko w innej kolejnosci ;-) corcia mila byc w srodku...


fajnie jak sie jest otwartym i uwrazliwionym na potrzeby obydwu plci, a posiadanie dzieci roznych plci wlasnie w tym pomaga....
wychowujac samych synow, mozna ciut po macoszemu traktowac potrzeby ich przyszlych dziewczyn ;-)
i to samo w stosunku do corek....
dlatego ja bym chciala miec i syna i corke...albo lepiej dwoch synow i dwie corki ;-) :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
hey kochana!:)
a ja wlasnie gotuje golabki na obiad, mialam straszna ochote:)
i do tego nazarlam sie z samego rana sledzi w pomidorach :)
niedlugo po synka do przedszkola i tak ten czas kurde leci....:)
mowicie ze chlopcy latwiejsi w obsludze nie powiedzialabym... trzeba dbac bardzo o tego siusiarka., odciagac itp
moj syncio ma operacje za 3 tygodnie bo jaderko ciagle siedzi w pachwinie..
i czesto chlopcy wlasnie maja problemy albo z napletkiem albo jadrem czy przepuklina..
chlopcy sa delikatniejsi..:)

dotkass moje chlopaki sikaja normalnie, moj syn nie siedzial nigdy na nocniku od razu sikal na stojaka..:)
czasem mi cos tam obsika bo deski zapomni podniesc...ale papier i plyn do mycia mam zawsze pod reka..:D hehehe
zreszta synek ladnie trafia..:) zadko sie zdarza zeby mi posikal cos

notka
fajnie!:) tylko pomidory jak bedziesz dodawala dodaj te z puszki w zalewie pomidorowej..:)najlepsze:)
tez bym chciala 2 synow i jedna corke!:
dotkass wspolczuje ci bardzo...nam na wymioty typu jelitowka... pomagala wygazowana cola (tylko ta orginalna)
zawsze jak Maly ma jakies wymioty podaje mu ta cole.. lyzke dwie..:)
tiramisuciesz sie!!! miec syna to wspaniala sprawa!:) mezus bedzie mial z kim mecze ogladac!
ankzocciesze sie ze czujesz ruchy!!!
nef wspolczuje...;/;/ ale dobrze ze auto jednak cale
 
reklama
Hej dziewczyny , dzisiaj mi się udało zajrzeć przed wyjściem na uczelnie!:-)
Co do płci to nam ostatnio powiedziano, że siusiaka nie widać ale zawsze za tydzień na wizycie może się pojawić..a dziewczynkę w takim razie zrobimy później :-p Ale przyznam, że się przyzwyczaiłam do myśli, że noszę Tosię.

tiramissu Pomyśl sobie o synku jako mini kopi męża - mnie taka myśl rozczula :-p
ankzoc No ja spać chodzę dopiero ok 23 więc zawsze jest czas, żeby Was poczytać! A poza tym nie wyobrażam sobie, żeby porzucić forum haha :-D
myszka Zdrówka dla Wiki , 2 dni antybiotyku i na pewno poczuje ulgę ;-)
Dotkas Biedna Amelka..jak ja ja byłam mała to zawsze miałam problemy żołądkowe i mama dawała mi smecte ( nie znoszę jej ale pomagała). Zdrówka ;-)
Kasia Hmm no nie wiem, co z tatusiem dzidzi, skąd jesteś co w życiu robisz - uczysz się czy pracujesz :tak:
yoohoosek Może jak poczujesz już ruchy to od razu kopa dostaniesz solidnego, życzę Ci tego :tak:
pscolka A mój mówi, że ma mi dzidzia dokuczać bo mama jest niedobra dla tatusia haha :-D
Oliwka No moi rodzice byli starsi jak się urodziłam więc chyba są gotowi mentalnie na "dziadkowanie" aczkolwiek teraz pomyślałam, że i ja mogę w wieku np 40 lat zostać babcią haha :-D

Miłego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry