• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam niedzielnie,

na początek życzę zdrówka wszystkim, bez wyjątku i tymchorym i tym, których jeszcze nic nie dopadło i oby przeszło bokiem

piszecie o świętach, boszz jak ja uwielbiam święta...zapachy potraw, czystości, te światełka, choinka...klimat świąt z rodziną nie zapomniane uczucie...ozdób nie kupuję, oprócz lampek na choinkę, bo się zepsuły, resztę mam...kupowałam dwa lata temu bombki plastikowe, wyglądają jak normalne, a Amelcia spokojnie może je wieszać, bo się nie biją :-)

zonqa wrzuć koniecznie

lenka, wrzuć przepis na pierniczki na wątek jedzeniowy

miłego wieczorku
 
reklama
I ja witam.

Ja też kocham Święta i nie mogę się doczekać choinki, światełek, świeczek wieczorem i kiedy wszystko tak błyszczy i pachnie...mmmm:tak::tak::tak:

Poza tym dziś u nas był piekny dzień więc mały spacerek zaliczyony. Teraz poobiedni relaks domowo..

Zdrowia życzę dla wszystkich chorych i koszmarnie-się-czujących dużych i małych!
 
wróciliśmy ze spacerku, mała rudnka, tylko jakaś godz, ale nam zeszło, bo Gosia na nózkach, więc dwa kroki do przodu, jeden w tył... i powiem wam, że juz strasznie mnie męczy takie łażenie

nie pamiętam czy w poprzedniej ciąży na tym etapie tez się tak męczyłam, ale prawda taka, że nie miałam potrzeby tylu spacerów co z małym dzieckiem

a teraz jak wracam ze spaceru i jeszcze mam w perspektywie zamiast sobie odpoczac, to strac nad garami - to mi się w ogóle nie chce doopska ruszać:baffled:
 
Hej dziewczyny!
Ja to musiałam porobić trochę rzeczy na uczelnie a rano mnie głowa bolała więc na spacerze nie byłam... w ogóle to nie mój dzień chyba :-(

A święta też lubię i jeszcze urodzinki wtedy mam więc zawsze podwójna radość była! :-D
 
ja też uwielbiam święta :-) ta atmosfera, zapachy, cala rodzinka zawsze. A jeszcze jak śnieg sypnie to jest obłędnie :-)


u nas dzisiaj była piękna pogoda wiec dużo pospacerowaliśmy! Fajny dzień :-)

aaaa19 oby jutro dzień był lepszy :-)

Uciekam przed tv. Miłego wieczorku życzę :-):tak:
 
Nef - to mój na własnych nogach od marca popyla (miał 1r3m). I teraz problemów nie ma. Idzie obok nas. Czasami gdzieś przodem jak zna drogę. A jak zaczyna się wlec za nami to tylko mówimy, że nas nie dogoni jak tak będzie się ociągał i zaraz jest obok nas. Dzisiaj zaliczyliśmy bardzo długi spacer i dopiero na końcówce mąż małego wziął na ręce, bo szliśmy po skoszonym polu kukurydzy i ciężko mu było ;)
 
cześć dziewczynki,

u mnie dziś szaro, siedzę przy biurku nad lapkiem z zapaloną lampką, bo inaczej się nie da...masakra jakaś, do tego zimno na dworzu i wieje, dobrze, że nie muszę wychodzić....brrrrr

aneczka, oj zleciał, zleciał ten czas, ze sporą ilością z Was znamy się już jakby nie było 4 m-ce :tak:

Anka , po pierwsze pisać, pisać, pisać...po drugie...była sonda, brałaś w niej udział? prosiłam o info kto brał, teraz zbieram osoby, które "zaspały" i robię drugą listę osób, które w przyszłym tygodniu będę wysyłała do otrzymania dostępu...:tak: więc jak coś to na prv info poproszę
wysłałam do Ciebie prv w tej sprawie
Witajcie,
chciałam nadrobić 50 stron, ale po 30 stronie wymiękłam :zawstydzona/y:
Ja sobie kupiłam język niemowląt, przeczytałam w 1 dzień. Kupiłam też 2 cz. język dwulatka, ale ciągle nie mogę dokończyć.
Mój Mały dorośleje, nie śpi mi w dzień i ledwo żywa jestem.
Pisałyście o kopniaczkach. Ja takie delikatne częściej czuje, mocniejsze sporadycznie.
Ja też uwielbiam Święta i już się nie mogę doczekać. Będą to 1-e święta we własnym mieszkanku.
Krzyś bardzo lubi spacerować, aż ciężko go do wózka zagonić. Ciekawa jestem jak to będzie, jak siostrzyczka się urodzi. Czy mu przejdzie ochota na chodzenie? ;-)
 
oj dziewczyny, ja tez uwielbiam swieta, ubieranie choinki, pieczenie, gotowanie, zapachy, rodzinne przesiadywanie przy stole.... hm....
w zeszlym roku nie mielismy swiat, mam nadzieje ze w tym pojdzie wszystko po mojej mysli :-D
 
reklama
smile moja to w tym wieku dopiero sie odwazyła sama chodzić, bez trzymania za rękę:-D

tak naprawdę to ona w miarę ładnie chodzi jak mam ze soba wózek, idzie obok, wolniej, czasami zostaje w tyle, ale jeszcze da rady to zaakceptować.

A czasami taki luźny spacer z mamą i tatą - bez wózka, to masakra, no niemal za uszy muszę ciągnąć, ręki nie chce dać, na ręce tez nie chce, bo nie jest zmęczona i sie tak wlecze...:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry