• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
A u nas w domu chorobowo:baffled:
Gosia przytargała jakiegoś zarazka z przedszkola, młoda już w miarę, ja za to wczoraj zdychałam, cały dzień 39 C, ból gardła, mało jadłam, a bardzo duzo spałam, az mnie gnaty od tego leżenia rozbolały.
M został w domu, zabrał sobie tylko papiery do zrobienia, ale wiadomo jak można popracowac przy marudnym dziecku.

W końcu wieczorem zadzwonił do tego naszego znajomego gina - brać apap, w odstępach co 8 godz, az do zbicia temp. do 37C. Mi już po 1 tabletce pomogło, ale nadal czuje sie osłabiona.

M ma dzisiaj jakiś pogrzeb w rodzinie (wujek którego nie widział 10 lat) i miał nie jechać z naszego powodu, ale chyba go wypchnę, zwłaszcza, że tesciowa dosyć mu marudzi, a mi nie potrzeba, żeby potem o mnie gadała, że to przez mnie nie był na tym pogrzebie:baffled:


Do mam przedszkolaków
a jak wasze dzieci chorowały podczas pierwszych dni pobytu w przedszkolu/żłobku?

U nas choroba po tygodniu uczęszczania, a u kuzynki młodej - już po 2 dniach była chora.
Troche się przeraziłam, bo wiąże się to z zarażaniem ciężarnej, a potem maluszka.

A może rozsądniej było wysłać latem, a nie późną jesienią:baffled:
 
Nef mój Młody poszedł do przedszkola teraz od września. Nie był w przedszkolu w sumie 5 dni. Męczył go suchy kaszel i zostawiałam go w domu. Szczerze mówiąc myślałam że będzie wiecej chorować...ale są i dzieciaki co 2 tydzień w domku na antybiotyku.
Zdrówka Wam dużo życzę!!

a co do bałaganu to ja w tej ciąży mam dosłownie wyrypane na wszystko..i nie podoba mi się to ;-)
 
coś piszecie o wizytach i usg
ja pałcę za wizytę 100zł, zawsze robi takie krótkie badanie usg (zwłaszcza, ze mam problem z plamieniami), ale to jest kiepski aparat, lekarz jest niby na NFZ, ale jakbym chciała iść na NFZ, to wolne terminy sa za 2 m-ce:baffled: więc chodze do niego prywatnie. Co mnie jednak wkurza, to robi spęd pacjentek prywatnych na jedną godzinę przed tymi z NFZ i robi się straszny korek.

a na porządne usg chodzę do tego znajomego gina, on się w tym specjalizuje i ma bardzo dobry sprzęt, rózwnież ten 3d czy 4d. I tutaj nic nie płacę i zawsze dostaję płytke z nagraniem i wydruk. No ale to znajomy.
 
ja chodzę prywatnie. płacę 100zł z USG.
ostatnio robiła mi cytologię i płąciłam 150.

i najgorsze są kolejki w poczekalni...niby ide na 12:15 a wchodzę do pani doktor np. o 13:30. Drażni mnie to okropnie!
 
Notka ja niestety odkurzam co najmniej dwa razy dziennie i codziennie myję podłogi,ze względu na mojego małego tajfunka,który każdy okruszek musi spróbować:-)I na moje dwa kocury,które jak się piorą to zostawiają kudły,które mała natychmiast wkłada do dzioba.Ja w ogóle bardzo lubię porządek,a już w łazience to musowo musi być czysto bo inaczej się nie wysikam:-).
Ja USG mam w pakiecie LUX MED,ale idę na genetyczne dodatkowo,i zapłacę150zł.
 
Co prawda to prawda, kolejki są po prostu superrr:wściekła/y: ostatnio czekałam 2 godz na przyjęcie :/ Kobitki mam pytanko czy wy tez wstajecie w nocy żeby cos zjeść?! Bo ja jUz wieczorem muszę cos uszykowac słodkiego na noc żeby nie budzić domowników :szok: Normalnie masakra:baffled:
 
Notka ja niestety odkurzam co najmniej dwa razy dziennie i codziennie myję podłogi,ze względu na mojego małego tajfunka,który każdy okruszek musi spróbować:-)I na moje dwa kocury,które jak się piorą to zostawiają kudły,które mała natychmiast wkłada do dzioba.Ja w ogóle bardzo lubię porządek,a już w łazience to musowo musi być czysto bo inaczej się nie wysikam:-).
Ja USG mam w pakiecie LUX MED,ale idę na genetyczne dodatkowo,i zapłacę150zł.

hehee :D ja sie tak czystościa przy małej nie przejmowałam :P ona wszystko zbierała z podłogi :D zabawki walały sie po podłodze, jakbym to miała co 5 minut sprzątać to bym chyba w psychiatryku wylądowała :P
teraz mamy psa, i kilka dni temu dostał taką kostke o zapachu wanilii do gryzienia i pogryzł troche i mu Majka ukradła i ona zaczeła ją gryźć :szok: haha smoczkiem w samochodzie tez sie z nim dzieliła :P dopóki nie zaczął w bagażniku jeździć :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry