reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie,
Natalia kciuki zaciśnięte, będzie dobrze.
Smile my już też powoli rozglądamy się za takim rowerkiem, chyba dostanie na gwiazdkę.
Ladies faktycznie szybko zaczęliście. Wiem jakie to przyjemne i kusi by kupować ;-) My chyba mamy z grubsza wszystko.

Dziś mi strasznie dokuczały wymioty, jechaliśmy autem i już szukałam miejsca na zatrzymanie, ale jakoś dałam radę. Mam też delikatne pobolewania w brzuchu i pachwinach.
 
reklama
nie kupuje ciuszkow:)tylko bardziej gadzety i buciki kupil mi moj M jak sie dowiedzial ze jestem w ciazy no ale
ale jak zobacze jakas fajna okazje to szkoda nie wziac:) ja przesadna nie jestem i nienawidze przesadow:) bylam straszona w pierwszej ciazy ze moje dziecko bedzie rude(bo sie farbowalam) i ze beedzie mialo blizne lub znamie .. bo sie wystarszylam i zlapalam za jakas czesc ciala i raz porzadnie oparzylam...
dla mnie to mega smieszne i co ma byc to bedzie:) nie sadze ze losy mojego dziecka sie zmienia bo kupilam mu buciki czy ciuszka:)..czerwonej kokardki tez moj synek nie mial w wozku czy lozeczku jak to babcie nakazuja hehe:)

ja nie mam nic zabardzo dla dziecka wiec powoli kupuje zeby potem pod koniec ciazy nie latac i sie nie denerwowac:)
po synku wszystko sprzedalam...mam jedynie lozeczko i dostalam posciel od cioci i troche ciuszkow ale w sumie tyle co nic...i wszystkie dla dziewczynki...dlatego ciuszki zaczne kupowac jak poznam plec

ypra wspolczuje... mi juz mdlosci przeszly chociaz czasem przez chwile cos mnie zlapie..bola mnie piersi i zmeczona,spiaca jestem... szybko chodze spac i nie dam sie dobudzic...


wech mam niesamowity i wczoraj M sie ze mnie smial bo ledwie wszedl do domu aja wyniuchalam ze wcinal kanapke z subway hahaha
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczynki, ale klachacie, trudno to zczytać w takich ilościach na raz :-)ale to jak lektura na wieczór i to całkiem niezła;-) w sumie komedia, dramat i obyczaj w jednym :-pjeszcze jakiś romans pewnie też się nawinie ;-)
ja jakoś trwam, nic się nie dzieje, pokuwa od czasu do czasu tak jakby w szyjce, piersi bolą, czekam do pon jak beta wyjdzie.

swoją drogą strasznie trudno się utrzymuje w tajemnicy ew. ciążę, o ile mąż chyba nic nie podejrzewa, o tyle moja mama nie mogła wprost się nadziwić, że nie napiję się z nią piwa dziś, bo sobie tak lubimy poklachać i się napić, a ja taka asertywna. stwierdziła, że normalnie by coś podejrzewała, ale że widziała mnie dziś z papierosem to odpada (wiem, wstyd mi:zawstydzona/y:, ale o ile alkohol odłożyłam, o tyle fajki tylko ograniczyłam, bo chyba bym ze stresu umarła do tego pon - jedno wiem na pewno, tak jak i w ciąży z Fipem, jak tylko się dowiem, że jest nie tknę już na pewno)

asik82 teraz doczytałam Twój post z wczoraj. musiałaś przezyć makabrę kochana :-(co innego jak nic z zewnątrz nie ma wpływu, ale błąd drugiego człowieka.. nie wyobrażam sobie tej wściekłości i żalu, który musiałaś przełykać :-(
wszystkim, które radziły mi betę dziękuję, robiłam w czw i czekac muszę do ... pon :/ co to się dzieje tutaj, w dodatku cena mnie zaskoczyła 25zł! to tak normalnie teraz? parę lat temu pamiętam, że płaciłam ok 15 góra, więc wolałam robić i powtarzać w kółko bad. z krwi niż test, a teraz testy po 5 zł już w aptece, a to tak podskoczyło :o

natalia_lila no właśnie się wczoraj zastanawiałam, co z Tobą, bo się nie odzywałaś. testy z moczu niestety mogą jeszcze wychodzić pozytywne nawet jeśli doszło do obumarcia etc, ale trzymam kciuki, nie odstawiaj tej luteiny, ja w jednej z poronionych ciąży odstawiłam (gin stwierdził, że jak zacznę plamić to mam odstawić i przyjdzie okres i tak też zrobiłam) a do dziś się zastanawiam czy ja po prostu nie odstawiłam przy zagrożeniu i sama pomogłam temu poronieniu zamiast podtrzymać jeśli były jakieś szanse..
no nic w każdym razie trzymam kciuki z całego serca

bliźniaki.. mi by się marzył chłopiec z dziewczynką :D ale w ogóle to podziwiam kobiety, które donoszą dzielnie ciąże bliźniacze, urodzą i jeszcze dadzą radę w opiece, naprawdę szacun ;) a jak komuś się zdarzają trojaczki, czworaczki, normalnie abstrakcja :-D

ladies podziwiam :D też bym chętnie na zakupy się wybrała, a na allegro to już w ogóle zasiadła i majątek wydała :D ale to trza mieć wybitnie optymistyczne nastawienie, tego mi zawsze brakowało ;)
 
cytrusik, 25 zl za bete?? to powiem CI ze tanio, ja mam bete za 40 zl:/ z 5% rabatu wychodzi 38 - więc to się nazywa drogo:) rozumiem ze wynikow bety z czwartku jeszcze nie masz?
 
nie własnie, dopiero w pon bedzie, głupawo trochę bo naet powtórki nie zrobiła, bo na sob wychodziło i lab zamknięty był..
no to mnie pocieszyłaś z tym 40 zł :D co za zdzierstwo, oni wiedzią że my i tak się będziemy badać i tak bo nie wytrzymamy jak nie posprawdzamy więc z nas skubią dranie jedne :-p
 
Witajcie dziewczyny. Natalie trzymam za was kciuki badz dobrej mysli i bierz ta luteine napewno ci nie zaszkodz a moze pomoc. Ja jestem na mojej dopochwowej od 10 dni i w sumie musze przez kolejne pare miechow.
Tak czy inaczej trzymam za was wszystkie mocno kciuki I obysmy dotarly do Konca w takim albo wiekszym gronie;)
 
Cytrusik, to sobie pomnożysz wynik z czwartku razy dwa ( taki powinien byc prawdopodobny wynik na sobote ) a wynik z poniedzialku powinien byc dwa razy wiekszy niz ten z soboty. To jest takie umowne 2x, bo moze byc troche mniej, lub troche wiecej. Wiec jestes w stanie to sobie porónac i ocenic:))

Kurde, no ja bete robilam juz 3 razy, wiec jestem w plecy 120 zl:) mam nadzieje ze nie bedzie juz potrzeby powtarzac bo mi kasy szkoda:))

Iwonaandry a ty czemu jestes na luteinie? ja w pierwszej ciazy ja bralam i tego nie nawidzilam, bo mialam wrazenie ze mi się "wylewała" i zawsze musialam latac to wc sprawdzac czy to przypadkiem nie plamienie. i schoizowalam przez to do samego konca:)
 
Ostatnia edycja:
Ja pierwsza stracilam w listopadzie I ta wyglada na slaba znowu wiec moj Gino zalecil mi brac przez minimum 3 miechy I byc dobrej mysli. Poza tym tutaj maja zlewke na kobiete w ciazy dopoki nie minie 3 miesiac.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry