• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczyny trzymam kciuki za wizyty!

Co do majonezu- w ciąży nie mogę na niego patrzeć, tak jak na większość rzeczy, ale też nie wiedziałam, że może stać 2 tyg.

U mnie też pogoda tragiczna, nie chce się wstawać z łóżka, ja wczoraj nie mogłam zasnąć bo strasznie bolały mnie wszystkie mięśnie, kości a zwłaszcza krzyż. Dziś leniu****ę :)
 
reklama
Dziewczyny miłego dnia życzymy w ten ponury dzień :-) ja do jutra zabiegana, dziś na 19.00 połówkowe - może w końcu się dzidziuś ujawni :) za dzisiejsze wizyty kciuki zaciśnięte!!
 
a moje baby ma jakis bunt od wczoraj nie czuje ruchów a juz były silne i sie zamartwiam:no:


Kochana wczoraj miałam to samo. Cały dzień nic nie czułam i zaczynałam się stresować. Ale wiem że dzidzia to już mały człowieczek i może mieć swoje gorsze dni więc postanawia więcej spać. Na wieczór zjadłam całą miskę płatków śniadaniowych z mlekiem położyłam się na lewym boku i nie minęło 15 minut jak w brzuszku zaczęła się rewolucja. Aż musiałam usiąść bo tak mi dawała czadu :) także nie martw się na pewno wszystko jest dobrze.

Dziewczyny wczoraj jak położyłam się spać strasznie mnie kuło w lewym boku tak na wysokości pępka. Musiałam podłożyć poduszkę pod brzuch i potem przeszło. Mam nadzieję że to normalne co?? Chyba macica idzie do góry. No i dzisiaj rano tak jakbym kopniaczki czuła już wyżej i na szczęście nic nie kuje.

Dużo zdrówka wszystkim przeziębionym brzuchatkom. Mi już prawie katar przeszedł no i humorek lepszy. 2 dni do usg i wizyty :-D:-D:-D
 
Hej Wam,

Wpadlam napisac ze o Was pamietam i jak tylko chwilke mam (glownie wieczorami) to podczytuje... jednak na pisanie to czasu brak, taki mam dzien wypelniony przy moich gagatkach. Kupilam w koncu nowa klawiature do laptopa to moze predzej cos skrobne bo na tamtej pisalo sie dluuuugo- klawiszy brakowalo (corcia pourywala :sorry2:).

U nas oki- z mezem sie poukladalo i az sie boje chwalic bo jest tak dobrze. Coreczki przekochane. Jednak chyba nie moze byc nigdy dobrze bo mam straszne nieprzyjemnosci z bratem ktory mieszka na pietrze, ech. Sprawdza sie powiedzenie ze z rodzina najlepiej na zdjeciu sie wychodzi...

Brzuchol rosnie, dzidzie czuje od 17tygodnia i z niecierpliwoscia czekam na usg by sie dowiedziec kto to.

Czuje sie raczej dobrze choc sa dni ze jestem mega slaba i nic nie jestem w stanie w domu zbytnio zrobic. Poza tym kilka razy zdarzylo mi sie ze prawie zemdlalam- nagle robi mi sie strasznie zle, ciemno przed oczami, nie moge na nogach ustac i oblewa mnie zimny pot, dysze, sapie i tak przez kilka minut :confused:. Wiem ze zdarzalo mi sie to tez w poprzednich ciazach ale jakos nie pytalam o to lekarza bo wyniki mialam dobre. Chyba jednak zapytam. A moze ktoras z Was tak miala? Moze to dzidzia cos chwilowo uciska...

Zazdroszcze Wam wizyt- ja chyba nigdy nie odwiedze gina bo dzwonie pol dnia sie zarejestrowac i albo zajete albo nikt nie odbiera :wściekła/y:. Trzymajcie kciuki zeby sie w koncu udalo ;-)

Pozdrowionka
 
eevciaa cieszę się, że u Ciebie dobrze oby tak dalej:-), a co do tych objawów to cos do poczytania z netu:

Do omdleń dochodzi, gdy ilość krwi przepływającej przez mózg nie wystarcza, aby zaopatrzyć go w wymaganą ilość tlenu. Najczęstszym powodem jest spadek ciśnienia tętniczego. W czasie ciąży, z powodu podwyższonego zapotrzebowania na krew w macicy, większa jej ilość krąży w dolnej połowie ciała. Zdarza się, iż po dłuższym siedzeniu bez ruchu, nagła zmiana pozycji powoduje zawroty głowy, osłabienie, a nawet omdlenie. Podobnie dzieje się, gdy przyszła mama przez dłuższy czas nie je. Spadek poziomu cukru we krwi, powoduje, że mózg ma za mało energii, a układ krążenia gorzej pracuje.
 
oj mi się słabo robi jak nie zjem o odpowiedniej porze i wtedy ratuje mnie coś słodkiego

Dziewczyny lecę ogarnąć trochę mieszkanko

bo zaraz ostry dyżur a ja w lesie:cool2::-p
 
Dzięki dziewczyny za info odn zasłonki, dobrze wiedzieć że już macie to przetestowane;-)

Oliwka – ja ostatnio po raz pierwszy poprosiłam o ustąpienie. Grzecznie i bez narzucania się. Nie ma co zgrywać bohatera, bo jak jest tłok to nie zapanujesz nad tym jak ktoś na Ciebie wpadnie, a jak będziesz mdlała to też nie zdążysz się wyasekurować (pamiętam z młodości:-D).

Ella – ja nawet nie wiedziałam o tym majonezie:szok:, u nas to czasem i miesiąc stoi otwarty i jeszcze mi nigdy nic nie było. Teraz chyba zacznę mniejsze słoiczki kupować.

Eevciaa – cieszę się, ze napisałaś, bo się zastanawiałam co u Ciebie po początkowych przejściach. Oby tak dalej:-D.

Kurcze, ból brzucha powrócił:eek:. Postaram się dzisiaj jeszcze wytrzymać, ale na jutro robię przerwę od pracy.
 
Witam
chciałabym dołączyć do waszego forum. Nigdy nie korzystałam z takiej formy rozmowy ale jak czytam Wasze wpisy to postanowiłam do Was dołączyć. Jestem obecnie 22 tygodniu ciąży termin porodu mam na 2 - 7 kwietnia raz wychodzi tak a raz tak :) dlatego taka rozbieżność.
Pozdrawiam
 
Ooo wróciłą córa marnotrawna;-) Miłe czytać, że u Ciebie wszystko dobrze z męzem i w ogóle!:tak:

To jeszcze może Cytrusik sie zmaterializuje-???:confused: Czytasz nas jeszcze- wszystko ok u Ciebie? Pozdrowionka:tak:

Co do tego majonezu to nie myślcie, że ja zwracałam uwagę na takie rzeczy- jak ma dobry smak to jest ok:-p:eek: stąd ugryzłam kanapę, zjadłąm po czym mnie olśniło- jaja-> stare ->salmonella!-> ciąża-> cholera!:eek::sorry: Pierwszy raz również na słoiczku przeczytałam że po otwarciu przechowywac nie dłuzej jak 2 tyg:eek: stąd był niepokój, ale jak pisałam żyje i ma sie dobrze...tzn przewód pokarmowy ma sie dobrze bo macica juz gorzej, ale to wiecie:sorry2:;-)
 
reklama
Synek robi sobie drzemke wiec mam chwilke ...

Smile_- u nas wyglada to tak: ok 6-7 rano młody wstaje na mleko,przebiórka i kladzie sie spowrotem i spi tak do 8-8.30 i wstaje gotowy do zabawy ( przez ten czas cos zje itp.) ok 12-13 robi sie spiacy i sie kladzie i spi tak do 15,00 budzi sie zje obiad a to wyjde z nima nw dwór pobawi sie i ok 17-18 trze oczka i idzie jeszcze spac na 1h.pozniej wstaje znowu zabawy kompanie kolacja 20.30 pada:eek:próbowalam go przetrzymac dłuzej zeby mi pozniej wstawac ale to nic nie daje.. pada i spi do rana :sorry2:

A mi MARCELINO szaleje w brzuchu hihihihi:)

zonqa-tez ogladam Ostry dyzur tragedia z tym dzieciatkiem:no:
Anezram-Witaj:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry