Oliwka36- Super wszystko wyjasnione

. Ja mam moze z tym problem tym bardziej ze ogolnie mam niskie cisnienie. W poprzednich ciazach zdarzalo mi sie to wlasnie czesto gdy jechalam na badania krwi (brak sniadania) ale ostatnio nawet jak jadlam normalnie w domu.
Anezram- Witaj

. Kazda z nas kiedys pierwszy raz byla w ciazy wiec doskonale rozumiem Twe obawy jednak z perspektywy czasu widze ze nie bylo sie czego bac. Napewno swietnie sobie dasz rade.
Ella1- Cora marnotrawna- ale sie usmialam. O majonezie rowniez nigdy nie pomyslalam. Maz wcina w duzych ilosciach wiec u nas dlugo nie lezy ale nigdy mi do glowy nawet nie przyszloby ze tylko te 2tygodnie...
Dotkass- Nalesniki z bananami i zurawina- pyyyycha
Nef- Wspolczuje. Przerabialam to ostatnio- Lili mi sie ciagle przez kaszel budzila a mnie nad ranem dopadal kaszel i konca nie bylo- pospane... Na szczescie to juz za nami. Co do przedszkola to ja nie doradze bo kazde dziecko jest inne. Podobno poczatki najgorsze. U nas niestety bylo inaczej- W pierwszym roku K praktycznie ciagle chorowala- tydzien w przedszkolu, dwa tygodnie w domu... Myslalam ze odchorowala swoje ale teraz we wrzesniu po 2 tygodniach przedszkola znowu sie zaczelo... w dodatku mala zarazila. U nas to byl jeden z powodow wypisania z przedszkola. Jestem poki co zadowolona z tej decyzji- dziewczynki sie super razem bawia.
madan- Mialam tak w drugiej ciazy- moje 3 kuzynki byly rownoczesnie w ciazy, w tym dwie mialy termin na ten sam dzien co ja ;D a z jedna z nich wyladowalam w szpitalu na porodowce. Bylo wesolo.
kropka- To tak jak ja

. Mam dwie coreczki i chcialabym synka teraz a wizyta mysle tez w tych samych dniach co Ty- tak wiec nie jestes sama.
Tak mysle ze wtedy ta wizyta bo w koncu sie nie dodzwonilam

. Masakra jakas normalnie- nie zlicze ile razy tam dzis dzwonilam... Mam nadzieje ze jutro sie uda bo czas leci.
Jaka przyjemnosc pisac na klawiaturce z wszystkimi guzikami heh- bede wpadac czesciej.