Dotkass...... Po pierwsze chyba zacznę unikać Twoich postów, wczoraj musiałam jechać do sklepu po śliwki w czekoladzie, bo 'ktoś' mnie to zainspirował, a teraz piszesz o plackach....... MMmmmmmmm...... Wsiadam w samochód i jadę do Ciebie!!!! (no chyba że dziewczynom udała się ta teleportacja ze studzienek, dajcie znać, bo będzie szybciej

).
Porządki świąteczne też mnie czekają, a mam 130m2 więc już nie mogę się doczekać.... ale to od jutra
ankzoc, Kurcze i wczoraj myślałam o Twojej wizycie i dziś pierwsze co szukałam info o tym..... Wkurzające że za wszystko musisz płacić, tak właśnie działa nasza super służba zdrowia!!!
Mój P całe wieki nie był u lekarza, więc zmusiłam go żeby zrobił podstawowe badania kontrolne (mocz i mofro, bo nie robił chyba z 5 lat) i stwierdził, że jak ma z pracy brać REMUa, szukać i rejestrować się w przychodni, potem iść do lekarza po skierowanie, to po prostu poszedł do punktu pobrań i zapłacił za te badania. Gorzej jak trzeba do specjalisty i albo masz opcję czekać pół roku, albo wydać kupę kasy na wizytę + badania......
Margot, my w tym roku robimy prezenty świąteczno - urodzinowe dla mojej siostrz3nicy i siostrzeńca P. Oboje są z grudnia, więc połączyliśmy jedno z drugim, dorosłym nie robimy, tak się umówiliśmy. Sobie może zrobimy jakiś wspólny prezent 'do domu'.
Tiramissu trzymam kciuki za wizytę!!!
Ewafoto witaj w gronie 'leniuchów', powiem Ci, że początki są ciężkie, ale potem jakoś człowiek się przyzwyczaja, tymbardziej że to tylko takie chwilowe leniuchowanie

Gratuluję 24 tygodnia!!!! Ale zleciało
Ja dzisiaj mam mega zabiegany dzień- rano pojechałam na badania (krew i mocz) i po raz pierwszy w życiu, zasłabłam

. Krwi nie było dużo, ale po pobraniu zaczęła lecieć jak szalona (nie wiem, może dlatego, że cały czas biorę acard) i mi się słabo zrobiło, musiałam się położyć i dojść do siebie.....
Potem skoczyłam na zakupy, teraz na szybkiego pranie, obiad, potem lecę do weta z psiakiem (szczepienia + znowu się drapie jak szalony, ma skazę białkową i chyba coś go znowu uczuliło), a wieczorkiem na jogę.
Uffff dużo tego, ale może lepiej, bo nie będę się użalać nad sobą w domku
Miłego dnia życzę!!!!!