• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie, nie pamietam co pisalyscie wcześniej :baffled: Życzę wszystkim mamuskom udanych wizyt :-) Aaa wczoraj ktoś pisał o frytkach i dzisiaj ja jadlam swoją porcje i jeszcze meza;-) hehe.. A co do prezentów to nie lada wyzwanie:( ja narazie sie rozgladam:sorry2:
 
reklama
Hej Hej :)
prezentowo i świątecznie się zrobiło!! :-)
ja na razie tylko Młodemu prezent na Mikołaja przygotowany, jeśli chodzi o prezenty na gwiazdkę to jestem daleko w lesie ;-)

mówicie że za porządki powoli sie bierzecie....ja zauważyłam że na razie przekładam z kąta w kat rzeczy. Ale w szafach już mam posprzątane :-)

Miłego dnia :-)
 
Dotkass ale mnie zmobilizowałaś do porządków :-) chyba ogarnę wszystko na jednym wdechu :)))

za to ja dzisiaj nie mam pomysłu na obiad, chyba znowu będzie wegetariańsko i na zielono, naleśniki ze szpinakiem zapiekane pod beszamelem i serkiem :-)

Ewafoto witaj wśród nie pracujących:-) ja tam nie tęsknię za pracą, może kiedyś, ale niestety dużo się u mnie zmieniło jeśli chodzi o atmosferę, bo jak się pracuje z samymi kobitami to zawsze coś musi zgrzytać :)))
 
alex, naleśniki....ze szpinakiem i pod beszamelową "chumrką" mniam :-p mój R nie przepada niestety...ja miałam zrobić dziś z serem, ale sera brak, jajek brak i zamało mleka :-D zostało jedno jajko, więc postanowiłam zrobić placki ziemniaczane, może jakiś sosik do nich zrobię...pomyślimy

no i muszę się pochwalić, że wiatrołap się świeci :-)... drzwi były czarne...kotłownia obok i mimo, że nie zwykły węgiel, a ekogroszek to i tak się syfi, w końcu wyłapuje wszystkie brudy właśnie wiatrołap...cóż mam już za sobą, pachnie i błyszczy się pięknie...jedno pomieszczenie za sobą jeszcze jakieś 10 i będzie finito :-D
 
Dotkass...... Po pierwsze chyba zacznę unikać Twoich postów, wczoraj musiałam jechać do sklepu po śliwki w czekoladzie, bo 'ktoś' mnie to zainspirował, a teraz piszesz o plackach....... MMmmmmmmm...... Wsiadam w samochód i jadę do Ciebie!!!! (no chyba że dziewczynom udała się ta teleportacja ze studzienek, dajcie znać, bo będzie szybciej:-p).
Porządki świąteczne też mnie czekają, a mam 130m2 więc już nie mogę się doczekać.... ale to od jutra:-D

ankzoc, Kurcze i wczoraj myślałam o Twojej wizycie i dziś pierwsze co szukałam info o tym..... Wkurzające że za wszystko musisz płacić, tak właśnie działa nasza super służba zdrowia!!!
Mój P całe wieki nie był u lekarza, więc zmusiłam go żeby zrobił podstawowe badania kontrolne (mocz i mofro, bo nie robił chyba z 5 lat) i stwierdził, że jak ma z pracy brać REMUa, szukać i rejestrować się w przychodni, potem iść do lekarza po skierowanie, to po prostu poszedł do punktu pobrań i zapłacił za te badania. Gorzej jak trzeba do specjalisty i albo masz opcję czekać pół roku, albo wydać kupę kasy na wizytę + badania......

Margot, my w tym roku robimy prezenty świąteczno - urodzinowe dla mojej siostrz3nicy i siostrzeńca P. Oboje są z grudnia, więc połączyliśmy jedno z drugim, dorosłym nie robimy, tak się umówiliśmy. Sobie może zrobimy jakiś wspólny prezent 'do domu'.

Tiramissu
trzymam kciuki za wizytę!!!

Ewafoto witaj w gronie 'leniuchów', powiem Ci, że początki są ciężkie, ale potem jakoś człowiek się przyzwyczaja, tymbardziej że to tylko takie chwilowe leniuchowanie :) Gratuluję 24 tygodnia!!!! Ale zleciało :szok:

Ja dzisiaj mam mega zabiegany dzień- rano pojechałam na badania (krew i mocz) i po raz pierwszy w życiu, zasłabłam:zawstydzona/y:. Krwi nie było dużo, ale po pobraniu zaczęła lecieć jak szalona (nie wiem, może dlatego, że cały czas biorę acard) i mi się słabo zrobiło, musiałam się położyć i dojść do siebie.....
Potem skoczyłam na zakupy, teraz na szybkiego pranie, obiad, potem lecę do weta z psiakiem (szczepienia + znowu się drapie jak szalony, ma skazę białkową i chyba coś go znowu uczuliło), a wieczorkiem na jogę.
Uffff dużo tego, ale może lepiej, bo nie będę się użalać nad sobą w domku:)

Miłego dnia życzę!!!!!
 
yoohoosek, no coś Ty nie rób mi tego ;-) a w samochód wsiadaj, zapraszam :-) co do porządków, kochanie mam "troszkę" więcej do sprzątania niż Ty i uwierz mi, że jak sprzątnęłam teraz wiatrołap ok. 4 m kw, gdzie oprócz podłogi do mycia, przetarcia okna od wewnątrz i umycia 3 par drzwi, umycia kaloryfera, nic więcej nie miałam do roboty, więc nie wiele, a zasapałam się jak parowóz i...zgłodniałam :-D ...dobrze, że nie zasłabłaś na ulicy, albo w samochodzie :no:

ankzoc, nie wiem jeszcze z czym zrobię...muszę zobaczyć co mam w domu, żeby wykorzystać, nie chcę robić za wielkich zakupów, bo niedługo do Mamy jadę, więc...ale napewno zrobię penne, może z tuńczykiem właśnie jeśli mam, a jak nie to oliwa, pomidorki i ser żółty roztopiony na patelni, albo serek topiony jako sos...kurcze ślina już mi cieknie...idę coś zjeść :-p
 
Ostatnia edycja:
reklama
yoohoosek - no niestety taką mamy poronioną służbę zdrowia... ale to nie jedyna popaprana rzecz w naszym kraju...Uważaj na siebie kochana, może warto zawsze mieć przy sobie słodkiego batonika i wodę w torebce...

Dotkass - hmmm pycha, a mnie to naszło na jedzenie ze szkolnej podstawówki makaron z twarogiem i śmietaną! A właśnie ostatnio jadłam tagliatelle z przysmażaną kiełbaską, cebulką, pieczarkami i polane sosem serowym mmmmmm
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry