Dotkass
Mama Ami i Kwietniówka'13 Moderatorka
aisak, moja córa też chce wszystko co widzi w reklamie telewizyjnej i też wszystko powyżej 100 zł, cóż...właśnie dlatego kupujemy prezenty tylko dzieciom, a rodzicom drobiazgi
aisak, ankzoc, co Wy z tym słabnięciem macie??? matko, macie zakaz wychodzenia samej z domu!!!
Ella, współczuję strasznie, a jesteś pewna, że to pęcherz??? Ty nie miałaś CC??? bo mnie przy mocniejszym kichnięciu blizna pobolewa
Święta też kocham, mimo, że już teraz w niewielkim gronie spędzane to i tak mają swój klimat...ciepło, ten przytulny blask stłumionego światła :-)
Oliwka, barszczyk z krokietem...mmm...udało Ci się- ślinię się
aaaa, a w jakim szpitalu leżałaś??? chodzisz prywatnie do gina? jak coś to polecam dr. Dziąg (niesamowity gin) pracował na Madalińskiego w szpitalu, kiedyś w Enel Medzie, teraz nie wiem gdzie, ale mogę się dowiedzieć o namiary na niego, moja przyjaciółka chodziła do niego na USG
aisak, ankzoc, co Wy z tym słabnięciem macie??? matko, macie zakaz wychodzenia samej z domu!!!
Ella, współczuję strasznie, a jesteś pewna, że to pęcherz??? Ty nie miałaś CC??? bo mnie przy mocniejszym kichnięciu blizna pobolewa
Święta też kocham, mimo, że już teraz w niewielkim gronie spędzane to i tak mają swój klimat...ciepło, ten przytulny blask stłumionego światła :-)Oliwka, barszczyk z krokietem...mmm...udało Ci się- ślinię się
aaaa, a w jakim szpitalu leżałaś??? chodzisz prywatnie do gina? jak coś to polecam dr. Dziąg (niesamowity gin) pracował na Madalińskiego w szpitalu, kiedyś w Enel Medzie, teraz nie wiem gdzie, ale mogę się dowiedzieć o namiary na niego, moja przyjaciółka chodziła do niego na USG
a no kobitki slabnace, dotkass ma racje, lepiej same z domu nie wychodzcie (wiem ze to nie latwe) ale musicie uwazac na siebie i wasze malenstwa!
sorki ze tak bezposrednio napisalam. aaa i zurawine tez pilam i jadlam ale poprawy nie widzialam
ja też miałam przygodę w sklepie zasłabłam ale na szczęście to było na dziale z butami i były tam krzesełka, bo inaczej to chyba bym na podłodze usiadła, i tak sobie myślę że może to przez tą anemie. a ja już zakomunikowałam w domu że na pasterkę się wybieram bo chodzę co roku i bardzo lobię ten klimat. no ale chyba jednak będę musiała to przemyśleć jeszcze:-(
to moj ulubiony szpital, nawet jak jestem w okolicy (a dzis bylam bo bilety do Guliwera odbieralam) to mi sie cieplo na serduchu robi