Cześć dziewczynki
ankzoc ojejo ale przygody wczorajszego dnia, a tak Ci zazdrościłam tych całodziennych wrażeń jakie Cię czekają, jak nas opuszczałaś ;-)
Phel o matko

po takim śnie na bank czułabym kopniaki

też tak czasem mam...nic przyjemnego, później człowiek dochodzi do siebie godzinami, bidulka :*
White Ty to chyba jeszcze dobrych parę tygodni nie będziesz miała problemu z garderobą

spokojna wycieczka z obstawą, myślę że nic się nie przydarzy
królewna ja również dzisiaj i jutro sama, tatuś na wigilii firmowej w Wawie a ja zamulam, wyjazd może Tobie dobrze zrobi, odpoczniesz ;-)
Shy ja zgagi nie miałam, nie mam i mam nadzieję że się nie pojawi, ale za to miałam niestrawności na początku, pomagało mi tylko objadanie się, dlatego zamiast kaloryferka mam teraz tarkę poziomą

może coś niewłaściwego jesz??? czy tak po wszystkim masz??
muro,
oliwka,
zonqa u mnie też bielusieńko i dzisiaj świeci słoneczko, nareszcie!!!
Iśku tak świątecznie się u Ciebie zrobiło

)))
Agatka spokojnie zawsze znajdzie się coś do roboty, np pisania na BB (czasochłonne)
A ja sie czuję jakbym bejsbolem dostała, obudziłam się z K o 5 rano, o 6 buziak na pożegnanie, bo do stolicy na wigilie firmową pojechał i do jutra sama:-(, o 7 znowu zasnęłam a teraz nie wiem co się dzieje

Chyba się ubieram i na spacer, bo szkoda nie korzystać z takiej śliczniuteńkiej pogody :-)
Miłego dnia mamusie, humorku i dobrego samopoczucia, całusy :*:*:*