Witajcie Foremki:-)
Beti- co do siku to po pierwsze jak bierzesz cos na pęcherz to na pewno zwiększa to diurezę bo najlepiej działa wypłukiwanie wszystkiego z dróg moczowych więc pewnie dla tego musisz tek często odwiedzać wc. A dzidzia swoją drogą potrafi takie harce na pęcherzu jak na piłce robic że ja też nie raz latam co 15 min i ciągle czuję jakby mi się chciało
Olka- jeju aleś miała masakrę glukozową!



Współczuję... u mnie poszło jakoś na szczęście...
MamoKruszynki- no ja też nie rozumiem zupełnie dlaczego nie można zjeść w ramach badanie glukozy np 2 napoleonek?!


Shy- życzę żeby jednak obyło się bez spiny z tesciową przy pieczeniu.
zonqa- wspołczuję nieplanowanych domowych katastrof..oby już koniec przygód do swiąt.
Alex- miłego seansu- ja w pierwszej ciaży książki przeczytałam w kilka dni wszystkie a filmy widziałam tylko z kompa. Na ostatnią część pewnie tez poczekam jeszcze kilka miesięcy.
królewna- 3mam kciuki żeby udało sie donosić- leż i leń sie ile sie da przy dziecku;-)
Pchełka, Teva..no cóż...mówiąc wprost- dziecko weryfikuje marzenia i trzeba je odłozyc na dalszy plan, ale jak już je masz to nie wyobrażasz sobie juz życia bez niego- byłoby nijakie i puste na dłuższa metę.;-)
Ladies- zdrówka! I niech katar idzie precz!
Isku- ja też farbuje włosy normalnie.
Majra- to dobre wieści właściwie w obecnej sytuacji. A co do Świąt to bliscy nie to że się nie ciesza tylko martwią i troszczą o Ciebie i maleństwo. Jeśli jednak nie chcesz rownież z obaw to może porozmawiaj z kekarzami żeby zostać w szpitalu dla bezpieczeństwa..no nie wiem(?) Wiem że Święta w domu to jest to, ale z drugiej strony nie pierwsze i nie ostatnie
A pozostałe Mamusie pozdrawiam serdecznie a sama zwloke zadek z łóżka na chwile i na pokojnie odkurze, bo dziś "rodzina z wyboru" czyli przyjaciele przychodza do nas na Wigilię, którą sami przygotowuja u mnie, bo oczywiście mi nie wolno nic

Niemniej będzie miło spędzić z nimi wieczór przy choince tak że do napisania!:-)
Ps.
LUTEINA- czy w obecnym etapie ciazy lekarze nadal wypisuja Wam dopochwową luteine refundowaną czy pełnopłatną???



Bo mi w szpitalu dają refundowaną a moja gin pełnopłatną bo ponoc takie zalecenia że w zaawansowanej ciąży juz nie ma refundacji



(a to jest 30zl zamiast 3z na tydzień!

wqrwiłam się normalnie jak zobaczyłam 100% na recepcie

)