Dotkass
Mama Ami i Kwietniówka'13 Moderatorka
beti kochana jesteś, ale bez przesady
powoli wraca mi powonienie...hurra, ale kaszel nadal męczy tak, że mogłabym płuca wypluć bleeee...zaczęłam ogarniać syf w garderobie i pokoju gościnnym i tyle tego, że szok...większość musi wywędrować na strych, ale aż boję się prosić o pomoc R we wniesieniu tego po dzisiejszym dniu
powoli wraca mi powonienie...hurra, ale kaszel nadal męczy tak, że mogłabym płuca wypluć bleeee...zaczęłam ogarniać syf w garderobie i pokoju gościnnym i tyle tego, że szok...większość musi wywędrować na strych, ale aż boję się prosić o pomoc R we wniesieniu tego po dzisiejszym dniu

Nigdzie nie wychodze to przynajmniej w domu straszyć nie będę
- jakaś paranoja
...Jeszcze ZUS mnie jutro czeka....