Zonqu bardzo mi przykro z powodu babci. Duzo zdrowia dla was wszystkich.
Co do glukozy ja mialam na czczo 72 po dwóch godzinach 75. Siedzialam cały czas, nigdzie się nie ruszalam.
Co do całej tej sytuacji, to nie mam pojęcia czego ta laska chciala, mowila ze do niczego nie doszło, ze sa tylko kolezenstwem. I zeby to mi powiedziec musiala przyjechac? Dziwne... pogadam z moim m, zobaczymy co on ma mi do powiedzenia.
Co do glukozy ja mialam na czczo 72 po dwóch godzinach 75. Siedzialam cały czas, nigdzie się nie ruszalam.
Co do całej tej sytuacji, to nie mam pojęcia czego ta laska chciala, mowila ze do niczego nie doszło, ze sa tylko kolezenstwem. I zeby to mi powiedziec musiala przyjechac? Dziwne... pogadam z moim m, zobaczymy co on ma mi do powiedzenia.
teraz po świętach mam nadzieję być na bierząco, aczkolwiek jeszcze trochę czasu potrzebuję, muszę w tym tygodniu remanent zrobić...


. Współczuję chorobowych i wypadkowych przeżyć świątecznych. Szwagierka i jej rodzina załapała jakiegoś wirusa, haftowali wszyscy po kolei, ale mi i rodzinie męża udało się jakoś nie zarazić. Uff